Kołysanka dla Księżniczki
 
  Strona startowa
  Co można tu znaleźć?
  Słowa Słowa Słowa - debiut Boże Narodzenie 2020
  BajDusie - tomik wydany : kwiecień 2022
  Rozmowa Świąteczna: 21 grudnia 2016
  Bezkres - 10.2020 - wywiad
  Wnet.fm - wywiady MiŚ
  Z Ewangelii do Serca
  From the Gospel to Heart
  Świadectwa z rekolekcji
  Dziękuję Duchu Święty
  Malowanie Słowem 23.01.2015
  skrobki 2004 - 2021
  skrobki 1987 - 2002
  Skrobki - opowieści
  Wąż na Jabłoni
  Szamanka i Olivki
  => Blondynka nad Amazonką
  => Malowanki Szamanki
  => PiraNie
  => Olivki - cz1
  => Olivki - cz2
  => Olivki - cz3
  => Olivki - cz4
  => Olivki - cz5
  => Olivki - cz6
  => Opowieści o Królowej Elfów
  Sewe Songs Book
  Księga gości
  Kontakt
  Zagadki... dla Przedszkolaka
  Prawa Autorskie
Olivki - cz6


 
„Co czytasz Książe”
 
" - Co czytasz Książe?” – zabrzmiało pytanie
- Słowa, słowa, słowa...." – opowiedział na nie.
 
I ja odpowiadam : Słowa, słowa, słowa
Lecz jakże piękna jest tych słów budowa,
Jakże wspaniale z sobą poskładane
Wprost jubilerskie szlify im nadane
Niczym ta oprawa ze złota białego
Wytwornie trzymająca treść diamentu swego.
 
Emocji wulkanem buchające we mnie
Radujące duszę po przez oczu głębię.
A sycąc niesyt w ciszy pozostawią
Tak się w swoim pięknie moją duszą bawią.
Kusząc nadal zmysły by do nich wróciły
Odejść nie pozwolą na ułamek chwili.
 
I niczym słońce o poranku wstając
Ze skowronkami radośnie ćwierkając
Kiedy za ziemi brzegiem się jawiły
Na dzień kolejny duszę nakarmiły;
Szepczącą do nich żeby każdy ranek
Mogła zaczynać w taki właśnie stanie.
 
Tak Twoim słowom pokłon oddać pragnę
Bo gdy je czytam, to je trochę kradnę
I po kawałku w sobie je zamykam,
By nadal brzmiały, gdy z komnaty znikam.
 
 
19/03/2007
Junko, inspirowany jej wierszami
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
„Egretta ardesiaca”
 
Gdy nad wodą rzuca cień
Powolutku brodząc w niej
Głowę swoją schyla doń
Żeby zdobycz widzieć swą
 
W parasolu skryta piór
Wizerunek zmienia swój
Ryby w cieniu chcą się skryć
Ona wtedy robi hyc.
 
A ja jej zazdroszczę gdy
W niebo się próbuje wzbić
Gdy rozkłada skrzydła swe
I nad wodą wznosi się
 
05/01/2007
Renatce (RK)
Zainspirowany jej fotką;)
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
 
 
„Gąsienica i Szamanka”
 
Wspinałam się po źdźble trawy
Tak jak to mam w zwyczaju,
Spoglądam, a jakieś oczy
Bacznie mi się przyglądają.
 
Jakaś mi obca istota
Na ziemi się obok pokłada
I zerka na mnie czymś szklistym
Lecz swoich zamiarów nie zdradza.
 
Znieruchomiała istota
I ja znieruchomiałam,
Na trawie siedząc zielonej
Istocie się przyglądałam.
 
Nagle PSTRYK się rozległo
A po nim PSTRYK drugie padło
I chociaż dwa PSTRYKI były
To nic na ziemię nie padło.
 
I byłby to koniec historii,
Dla mnie niesamowitej,
Lecz oto z Polski odległej
Wieść dostałam wśród liter
 
Że owa nieznana istota
Która mnie wtedy PSTRYKAŁA
Sama przez kogoś innego
Także pstryknięta została!
 
Tak oto trochę z przypadku
I z losu przekornym uśmiechem
Razem z Beatą „Szamanką”
W jednej historii jestem.
 
Ja gąsienica mała
Wprost z afrykańskiej zieleni
Mam teraz zaszczyt ogromny
Z nią razem w Poletku się mienić.
 
10/05/2007
Beacie Pawlikowskiej
Jolancie Gaździńskiej
-Sewe
 
 
 
 
 
“Globetroter”
 
W dłoni świat
Mieć każdy może
Wystarczy szlak wyznaczyć
I ruszyć w drogę
 
Oczami chłonąć
Każdy stopy ślad
Szeptem wchodzący
W niezmącony obraz
 
Zapamiętywać
Zapisem w notesie
Dostrzegać szklanym
Okiem obiektywu
 
I po kawałku
W duszy go zabierać
Niezauważalnym
Dla wszystkich
Oddechem
 
By kiedy ślady
Jego stóp przeminą
Miejsca dawnych wizyt
Trwały niezmącone
 
Dla serc i oczu
Innych Globtroterów
Którzy za marzeniem
Ruszą ku przygodzie
 
18/05/2007
Pani Beacie Pawlikowskiej
Z okazji premiery „Poradnika Globetrotera”
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
 
 
„Magnolie”
Zapytajmy ich pięknych kwiatów
O ten świat sprzed tysięcy lat
Kiedy lasem go porastały
Zanim lód starł po nim ślad
 
Na dalekim wschodzie pozostał
Jeden oddech tych pięknych lasów
Dzięki temu znamy go wszyscy
Bo tak przetrwał do naszych czasów
 
Swoich kwiatów baśniowym kształtem
Na szesnaście różnych sposobów
Zachwycają w parkach ogrodach
Rozkładając ich wachlarz nad głową
 
A z zachwytu nad owym pięknem
W Chinach hołd tym kwiatom oddali
Bo symbolem szczerości czystości
Kwiat magnolii w tradycji nazwali
 
Więc gdy piękno tych kwiatów rozkwita
Pamiętajmy o ich znaczeniu
I wartości ich płatkom nadane
Nieśmy co dnia nie tylko w ich cieniu
 
13/04/2007
Robertowi z S
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
 
„Mucha i Pająk”
 
Spotkała Mucha Pająka
Gdy sieć swe właśnie szykował
Gdy nici ze sobą wiązał
By była wkrótce gotowa
 
Dla jego trudu w podziwie
Opinię bzykaniem głosiła
Bo ona by dom zbudować
Tak bardzo by się nie trudziła
 
I kiedy już wybzyczała
Swoje o sieci zdanie
Pająk niby z grzeczności
Zaprosił ją na zwiedzanie
 
A Mucha w swej naiwności
W sieć z radością wskoczyła
Bo tego co Pająk zbudował
Bardzo ciekawa była
 
Niestety nie przewidziała
Tego co w sieci się stanie
Bo będąc gościem Pająka
Stała się jego śniadaniem
 
10/02/2007
Seweryn Krzysztof Topczewski
B.Pawlikowskiej
Inspirowany jej rysunkami
 
 
 
 
„Na brzegu”
 
Woda zmarszczona
Jak czoło zamyślone
Szumem swym
Spokojnym
Tuli świat
W ramionach
 
Chmury leniwie
Kąpią swe odbicia
Bezszelestnie sunąc
Poza jej zasięgiem
 
Skwar spieka
Kamienie rozgrzewa
Na nich trawa
Swe dłonie
Wygrzewa bezczynnie
 
I tylko bawół
Życia pozbawiony
Bielą swojej czaszki
Budzi domyślenia
 
Czy starość zostawiła
Jego myśl na brzegu
Czy ręka myśliwego
Serce zatrzymała
 
Lub zęby ostre
W walce o przetrwanie
Życie swe
Za życie
Bawoła kupiły
 
5-6/07/2007
Inspirowany fotografią B.Pawlikowskiej
I jej dedykowany
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
 
 
„Ruiny Zamku”
 
Przygarbione ciężarem przeszłości
Puste ciszą i zapomnieniem
Szepczą wiatrem lub krzyczą echem
Płacząc deszczem
 
Wydrapane ze wszystkich okien
Mrużą puste swe oczodoły
Wyglądają za wspomnieniami
Płacząc deszczem
 
Dotykają ścian okruchami
Które niższe są z każdym rokiem
Coraz bardziej kurczą się w sobie
Płacząc deszczem
 
Aż przepadną w wieków zamęcie
Jak balami karmione salony
Tylko wzgórze kiedyś je wspomni
Płacząc deszczem
 
12/09/2007
-Junko
Inspirowany jej fotkami
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
 
„Stone Town – Kamienne Miasto”
 
Anglicy, Holendrzy, Persowie
Brzegi te odwiedzali,
I wyspę tą dużo wcześniej
Ze swoich podróży znali.
 
Gdy Arabowie z Omanu
Uprawę goździków zaczęli,
Miejsce to upięknili.
W świecie min zasłynęli.
 
Po tym jak niewolników
Targiem kiedyś słynące
Stało się pięknem goździków,
W powietrzu stale pachnące.
 
Korzennej Wyspy przydomek
To miejsce także zyskało,
Gdy trzciny, pieprzu i kopry
Miejscem uprawy się stało.
 
I tak pozostało w pamięci.
I tak pozostało w tradycji.
Z kwiatów i przypraw zapachem
Do dzisiaj kojarzy się wszystkim.
 
Czas mieszka tu w starych murach
Budynków tak blisko siebie,
Że czasem ciężko jest znaleźć
Wśród nich przejście dla siebie.
 
A w górze, pranie na sznurkach
W blasku słońca skąpane.
A w dole, kości domina
Przez mężczyzn mocno już zgrane.
 
Koty mruczące na progach.
Kawy w uliczkach zapach.
Każdego kto tutaj zajrzy,
Za duszę potrafi złapać.
 
I już na zawsze pozostać
Tak głęboko w pamięci,
Która tuż po wyjeździe,
By wrócić na wyspę zachęci.
27/03/2007
Szamance – Sewe
 
 
 
 
„Zapomniana...”
 
Byłam pierwsza w naszym miasteczku.
Przez czas jakiś byłam jedyna.
Płomień świecy błyszczał w mym wnętrzu.
Ćma nie jedna się do mnie tuliła.
 
Spoglądałam na cały rynek,
Spoglądałam na barwne stragany.
Zaglądałam w kapelusz grajka,
Który stawał pode mną schowany.
 
Potem rynek większy zrobili,
Zakazali stragany stawiać.
Brukiem cały go wyłożyli.
Dali ławki by było gdzie siadać.
 
Postawili latarnie gazowe.
Mnie nabili tabliczkę dla dzieci,
Z datą kiedy się w mieście zjawiłam.
I ma lampa przestała świecić.
 
Raz do roku gdy dzwony biły
I głosiły dzieciątka nadejście,
Ktoś darował ogień mej duszy
I zapalał płomień na świeczce.
 
Potem prądu nadeszła era,
I latarnie znów wymieniali.
Mnie nie chcieli nowego dać życia.
I pomnikiem mnie nazywali.
 
Zapomnieli o tym że jestem.
Świeczki mojej nikt nie odpalał.
Patrzeć na mnie zaczęli z pogardą,
Podszeptując że jestem już stara.
 
Wykopali i chcieli wyrzucić
Dla tych paru złotych za złom
Lecz się znalazł człowiek poczciwy
Znalazł dla mnie miejsce na dom.
 
Teraz mieszkam w pięknym ogrodzie
Nikt z miasteczka tu nie zagląda
Ptaki dla mnie wokoło śpiewają,
Ja na krety i jeże spoglądam.
 
08/01/2006
Lakocie – Sewe
 
 


 
czas....  
   
Stronę odwiedziło już 41886 odwiedzający (75242 wejścia) :)
Ta strona internetowa została utworzona bezpłatnie pod adresem Stronygratis.pl. Czy chcesz też mieć własną stronę internetową?
Darmowa rejestracja