„Z Betlejemskiej głuszy.”
Gdy ucichnie gwar - sprzątania, pieczenia;
I nastanie czas - stołu przystrojenia.
Gdy dwunastu smak potraf będzie wołał,
Ewangelii głos - tamten czas przywoła.
Ref.:
Stajenko, stajenko - z Betlejemskiej głuszy,
Przybądź w nasze serca. Zostań w każdej duszy.
Byśmy jak pasterze Anioła słyszeli.
Byśmy jak Królowie pokłonić się chcieli.
I opłatka biel będzie posłannikiem;
Natchnieniem do składania przed wieczerzą życzeń:
By Jezus Narodzeniem Swoim ludzi łączył.
Do życia każdego na zawsze dołączył.
Ref.:
Stajenko, stajenko - z Betlejemskiej głuszy,
Przybądź w nasze serca. Zostań w każdej duszy.
Byśmy jak pasterze Anioła słyszeli.
Byśmy jak Królowie pokłonić się chcieli.
Niech wszystkie niesnaski ucichną tej nocy.
Niech wszyscy się złączą w przebaczenia mocy.
Niech radość z nadzieją każdy dom wypełnią,
By wzajemna miłość była życia pełnią.
Ref.:
Stajenko, stajenko - z Betlejemskiej głuszy,
Przybądź w nasze serca. Zostań w każdej duszy.
Byśmy jak pasterze Anioła słyszeli.
Byśmy jak Królowie pokłonić się chcieli.
Niech gwarne rozmowy smutku przerwą ciszę,
Niech siostrę przytuli z czułością braciszek.
Niech rodzice spojrzą na siebie jak wtedy,
Kiedy ich Anielskie połączyły śpiewy.
Ref.:
Stajenko, stajenko - z Betlejemskiej głuszy,
Przybądź w nasze serca. Zostań w każdej duszy.
Byśmy jak pasterze Anioła słyszeli.
Byśmy jak Królowie pokłonić się chcieli.
19-20.11.2018
Seweryn Krzysztof Topczewski
„Całym swoim sercem”
Całym…
Całym swoim sercem.
I duszą…
Duszą także całą.
Umysłem całym.
Chociaż pojąć
Boga nie potrafi.
Całą mocą swoją,
Którą to od Niego
W darze otrzymuję.
Miłować.
Miłować.
Jak siebie samego.
Miłować.
Miłować.
Boga
I bliźniego.
Mk 12,28b-34
09.11.2018
Seweryn Krzysztof Topczewski
„Chłopiec bez imienia”
Ucisz się – wołali -
Synu Tymeusza.
Ucisz się, bo w kalectwie swym
Nie jesteś godzien.
Siedź tu gdzie siedziałeś.
Żebrz dalej w milczeniu.
Ucisz się ! – krzyczeli,
Gdy z całego serca,
Z głębi swojej duszy,
Wołał zmiłowania.
Nie chcieli by Syn Dawida
W tłumie go zobaczył.
Nie chcieli by Zbawiciel
Przejrzał ich sumienia.
A Jezus przystanął.
Rzekł by go przywiedli.
Spytał czego pragnie.
Jerycho zawstydził
Prośbę wypełniając
Chłopca bez imienia
Z sercem pełnym wiary.
Mk 10,46-52
Łk 18,35-43
Bartymeusz (gr. bartimaios) po aramejsku oznacza „syn Tymeusza” („bar” to syn)
15/10/2018
Seweryn Krzysztof Topczewski
„Graj”
Ty znasz najlepiej moje serce
Ty wszystkie me pragnienia znasz
Ty zawsze mnie miłujesz wielce
Z nadzieją patrzysz w moją twarz
Melodię dla mnie najwspanialszą
Skomponowałeś tworząc świat
W dźwiękach gitary strun ją splotłeś
I dla mnie chciałbyś móc ją grać
Graj,
Graj,
Weź moje życie w Swoją doń,
Graj,
Graj,
Od dzisiaj pragnę być gitarą Twą
Ty pragniesz dać mi wieczne szczęście
Ty co dnia radość chcesz mi dać
Ty Swoje chcesz z mym złączyć serce
Z nadzieją patrzysz w moją twarz
Niech struny niczym drogowskazy
W Twych sakramentach wiodą mnie
Ich brzmienie niechaj mnie prowadzi
Przez każdy nadchodzący dzień
Graj,
Graj,
Weź moje życie w Swoją doń,
Graj,
Graj,
Od dzisiaj pragnę być gitarą Twą
Ty dla mnie życie swe oddałeś
I dla mnie pokonałeś śmierć
Więc w Twoje ręce się oddaję
Byś w moim życiu grał Twą pieśń
A kiedy któraś ze strun pęknie
Jej dźwięku zaraz będzie brak
To dla mnie znak od Ciebie będzie
Że gdzieś zbłądziłe(a)m idąc w świat
Graj,
Graj,
Weź moje życie w Swoją doń,
Graj,
Graj,
Od dzisiaj pragnę być gitarą Twą
1/10/2018
Słowa: Seweryn Krzysztof Topczewski
Muzyka: Kornelia Anna Topczewska
„Dla Ciebie”
Dla Ciebie uciszy
Każdy sztorm i burzę
On rękę Ci poda
I wyciągnie z toni
Z gorączki przyniesie
Twoim skroniom ulgę
Jeśli tylko w swym sercu
Na to Mu pozwolisz
On głód Twój uśmierzy
Wielkim ryb połowem
Chleba rozmnożeniem
Gdy trzeba nakarmi
Przed ludzkim osądem
Zawsze Cię obroni
Tylko Go w swym sercu
Do siebie przygarnij
Drogę Ci pokarze
Gdy w życiu pobłądzisz
I gdy czuć się będziesz
Światem zaślepiony
Dotknie Twoich oczu
I na nowo przejrzysz
Tylko by Go spotkać
Bądź w sercu gotowy
Będzie nad sadzawką
Ciebie wypatrywał
I na skraju drogi
Na Ciebie wyglądał
Pospiesznie wybiegnie
Gdy Cię tylko ujrzy
Bo On Swoim Sercem
Zawsze Cię rozpozna
18.09.2018
Seweryn Krzysztof Topczewski
"Kasztany"
Słońce świeci dziś bardzo wysoko.
By w nie patrzeć przymrużam oczy.
Piękny dzień to wrześniowy dziś mamy.
Piękny dzień to. Na prawdę uroczy.
A kasztany stukają o chodnik
Na alejce wokół kościoła.
Niczym kroki nikną w oddali,
Jakby przeszedł ktoś, kogo Bóg woła.
Jakby strącił je spośród liści,
W ten bezwietrzny dzisiejszy poranek;
I w ostatnią podróż wyruszył,
Znak nam dając na pożegnanie.
Idę wolno i wszystkie podnoszę,
A w ich miejscu łzy pozostawiam.
I o Tobie myślę stryjaszku.
I o Tobie z Bogiem rozmawiam.
Już zebrałem ich prawie garść całą,
Szumią w dłoni niczym różaniec;
Na nich w sercu modlitwą proszę
By Bóg czekał na Ciebie przy bramie.
07/09/2018
Pamięci Stryjka Leszka Topczewskiego, zmarłego 5.9.2018
Seweryn Krzysztof Topczewski
„Według słów”
Jeśli według słów moich
Mnie osądzisz Panie,
To marne świadectwo
O mnie one dają.
Słowa jak potoki
Gniewne aż po brzegi,
Które jasność miłości
Mrokiem okrywają.
Słowa,
Z których każde swą obelżywością
Zabija dobroć
Hucząc niewzruszone.
Bo słowa te będąc
Z ust wypowiedziane
Są niczym z rąk moich
Kamienie rzucone.
Jeśli według słów moich
Mnie osądzisz Panie,
Może promyk nadziei
Jakiś się uchował;
Z tych słów które Tobą
Były przepełnione,
W których moje serce
Umiało miłować.
Z tych słów,
Z których każde brzmiące uwielbieniem
Dawało nadzieję,
Będąc nią wzruszone.
Z tych słów,
Które z serca płynące do Ciebie
Były mojej duszy
Żalem przepełnione.
Jeśli według słów moich
Mnie osądzisz Panie
Przyjmę sąd
Na który życiem zasłużyłem
Bo Ty w Szawła sercu
Miłość odszukałeś…
Może w moim jej także
Jakiś skrawek żyje …
28/10/2017 – 18/07/2018
Ew. św. Łukasza 19, 22
Seweryn Krzysztof Topczewski
„W sercu”
Słyszałem jak mówią: stracona godzina,
Słyszałem jak mówią: a po co tam iść.
Lecz ja gdy przechodzę przez progi Świątyni,
Przychodzę do Pana, by razem z Nim być.
Słyszałem jak mówią, że nikt ich nie słucha;
Więc szkoda marnować jest myśli i słów.
A ja wiem że zawsze nadstawia On ucha.
I zawsze przychodzi gdzie trzech, albo dwóch.
Słyszałem jak mówią że nikt ich nie kocha,
Wiec serca ich pełne są bólu i ran.
A ja wiem że miłość to Jego posługa,
On daje nadzieję, miłością jest Pan.
Słyszałem jak mówią że czasu jest szkoda,
Słyszałem jak mówią że szkoda jest łez.
Lecz ja gdy tam wchodzę to czuję w mym sercu,
Że wszystko co mam to od Niego Jest.
29-31/01/2018
24/07/2018
Seweryn Krzysztof Topczewski
„Słów bez miłości nie przyjmują w niebie.” 1)
Słów bez miłości nie przyjmują w niebie,
Słów które tak łatwo z ust się sypią w gniewie.
Słów, co niczym bicze duszę rozrywają,
I rany bolesne jak ciernie zadają.
Słów, które szpecą samym dźwiękiem swoim,
Słów, których wymawiać wręcz się nie przystoi.
Słów co odtrącają drugiego człowieka,
Słów, na które serce niczyje nie czeka.
Bo Bóg, który z miłości dał życie, świat stworzył;
Miłość w każde serce Swoim Sercem włożył.
Miłość w min zaszczepił, która z głębi duszy
Powinna brzmieć przez usta i radować uszy.
20.02 – 18.07.2018
1)„Hamlet” W Shakespeare’a, akt III scena 3, ostatnia sentencja Króla.
Seweryn Krzysztof Topczewski
„Rozesłanie”
Wołasz mnie Panie
Choć nie jestem godzien
Obarczony lękiem
I garbem słabości
Wołasz i posyłasz…
Jak uczniów posłałeś
Gdy w połowie drogi
Byli wędrówki
U Twojego boku
Jak uczniów posłałeś
Gdy nie rozumieli
Jak w Tobie wypełnić
Miało się zbawienie
I poszli…
A teraz z kart Pisma
Które Twoje słowa
Z żywym wezwaniem
W sercu mym otwiera
Wołasz mnie
Pójdź proszę
Bo w sercu swoim nie czujesz się godzien
Pójdź proszę
Bo cię kocham takim jaki jesteś
Pójdź proszę
Bez lęku - Ja przy tobie Jestem
01.02.2018
Mk 6, 7-13
Seweryn Krzysztof Topczewski
„Uwielbiony”
Przybysze z Tarszisz
Szeby oraz Saby
Narody świata
Ze Wschodu Królowie
W Syrii pisali
Że było ich dwunastu
W Gruzji
Że ich orszak
Liczył dusz tysiące
Potomków Jafeta
Potomków Sema
Potomków Chama
Lecz trzech starczyło
Żeby przez świat cały
Nowonarodzony
Został wywyższony
Bo w ich pokłonie
Wszyscy się skłonili
Przez Niebo i Ziemię
Został uwielbiony
3/1/2018
Seweryn Krzysztof Topczewski
Ps 71,10
Ps 68 (67), 30
Iz 60,3
Mt 2, 1-12
Apokryfy Nowego Testamentu
„Ale …”
(czyli duchowe rozważania Modlitwy Pańskiej)
Imię Twe święcić
Pragnę całym sercem.
Przyjścia Królestwa Twego
Oczekuję,
Ale czy wszystkim
Co w swym życiu czynię
Na to czego pragnę
W ogóle zasługuję?
Niech Twoja Wola będzie -
Tak powiadam,
Kiedy modlitwy
Swej kieruję słowa.
Jako jest w Niebie
Niech na Ziemi będzie.
Ale czy ma Dusza
Na to jest gotowa?
Chleba naszego proszę;
Oczekuję,
Że zawsze będę
Mógł nakarmić ciało;
Ale czy Duszy swej
Nie zaniedbuję
Kiedy zbyt usilnie
Ziemską żyję strawą?
Kiedy winy mojej
Szukam przebaczenia
Prosząc byś odpuścił
Jak i ja odpuszczam;
Czy aby na pewno
Na to zasługuję
Kiedy zadrą w sercu
Ranią moje usta?
Proszę byś pokusy
Z mego życia zabrał
Obiecując że więcej
W stronę ich nie spojrzę.
I ciągle powracam
Do każdej słabości.
Aż wstydzę się stawać
Z nimi przed Twym Ojcem.
Więc z nadzieją proszę
Byś od Złego zbawił
Prowadząc w życiu
Ścieżką codzienności;
Abym gdy Nadejdziesz
W pełni był gotowy
Na to by po wieczność
W Domu Twym zagościć.
15/11/2017
Seweryn Krzysztof Topczewski
„Ite, Missa est”
W mych ust zamkniętych cichości
I w myślach ze zgiełku wyrwanych
Swe serca otwieram dla Ciebie
Karmię swe zmysły miłością
Z Liturgii Słowa płynącą
By móc Twą naukę rozważyć
W bliskości Najświętszej Ofiary
Tu dla mnie przeistoczonej
Klękając swą wierność Ci składam
I wznoszę Świątynię Twej Chwały
Otwarłszy mej duszy podwoje
Byś mieszkać w niej mógł i prowadzić
9/11/2017
Seweryn Krzysztof Topczewski
(Ite, Missa est – Idźcie, Ofiara spełniona)
„Zaszumiony”
Gwarem kół po czerni asfaltu
Słów stukotem płynącym w słuchawce
Głosem sporów męczącym szelestem
Tempem spraw i ich ciągłym natłokiem
Myśli gąszczem wysokim jak chaszcze
Roztargnieniem brzęczącym i we śnie
Zaszumiony i niemal ogłuchły
Rozproszony jak liście na wietrze
Oddalony od sensu i prawdy
W duszy pragnę usłyszeć wołanie
Które przez zgiełk ten pragnie się przedrzeć
Słów z miłością mówiących: Ja Jestem
23/05/2016 – 12/10/2017
Seweryn Krzysztof Topczewski