Kołysanka dla Księżniczki
 
  Strona startowa
  Co można tu znaleźć?
  Słowa Słowa Słowa - debiut Boże Narodzenie 2020
  BajDusie - tomik wydany : kwiecień 2022
  Rozmowa Świąteczna: 21 grudnia 2016
  Bezkres - 10.2020 - wywiad
  Wnet.fm - wywiady MiŚ
  Z Ewangelii do Serca
  => Miasto Pokoju
  => Adoratio
  => Dziesięć Słów
  => Neaniske
  => Efezjan 6, 10-20
  => Jak Dawid chcę...
  => Rok Wiary - 2013r.
  => Ufam Panu! - 2012r.
  => Siedem Dni...
  => Trzej Królowie...
  => Popiół i Duch
  => Tobie Panie śpiewać pragnę
  From the Gospel to Heart
  Świadectwa z rekolekcji
  Dziękuję Duchu Święty
  Malowanie Słowem 23.01.2015
  skrobki 2004 - 2021
  skrobki 1987 - 2002
  Skrobki - opowieści
  Wąż na Jabłoni
  Szamanka i Olivki
  Sewe Songs Book
  Księga gości
  Kontakt
  Zagadki... dla Przedszkolaka
  Prawa Autorskie
Efezjan 6, 10-20
 
 
„Kefas”
 
Wypłyń Szymonie
Wypłyń na głębinę
Niechaj sieci twe w toni
Znowu się zanurzą
Niech zmęczone dłonie
Jeszcze raz je zbiorą
Jeszcze raz pociągną
Nie potrwa to długo
 
Wypłyń Szymonie
Wypłyń na głębinę
Która się skrywa
W serca zakamarkach
Niech słowa jak łodzie
Z jego głębi płyną
By łowić i ocalać
Jak Noego Arka
 
Wypłyń Szymonie
W dłonie zamiast sieci
Weź błogosławieństwo
Które Ja ci daję
I zanieś je wszystkim
Którzy są spragnieni
I tym je zanieś
Którzy Mnie nie znają
 
 
01/09/2016
Seweryn Krzysztof Topczewski
Ewangelia wg św. Łukasza 5,1-11
 
„Mario z Magdali”
 
Z siostrą Łazarza ciągle Ciebie mylą,
Myśląc że na Ciebie Marta się żaliła.
 
Przed kamienowaniem widzą wybawioną,
Wciąż szukając w Tobie tej którą nie byłaś.
 
Siedmiu demonów imion tak ciekawi,
Jakby to ważniejsze były od Zbawienia.
 
Trochę zazdrośni że pobłogosławił
Tobie Pan idąc w stronę przeznaczenia.
 
Pokorę i hojność może by dostrzegli.
Miłość, cierpliwość i umiarkowanie;
 
Gdyby na chwilę chociaż zapomnieli
O Twoją przeszłość zadawać pytanie.
 
Wielką pracowitość, która z gorliwością
Całe Twoje serce z mocą przepełniła;
 
Gdy Pan ciążące zabrał Ci ciężary,
Byś orędowniczką Jego sprawy była.
 
Może by dostrzegli wiarę i nadzieję,
Które to pod Krzyżem dały siłę Tobie.
 
Bo przez te cnoty przyszedł Pan do Ciebie;
Pierwszej Zmartwychwstały jawiąc się przy grobie.
 
22/07/2016
Dawniej wspomnienie,
dziś Pierwsze Święto Św. Marii Magdaleny,
ogłoszone przez Papieża Franciszka 3.6.2016
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
„Znak”
 
Czy nie słyszeliście o znaku Jonasza?
Trzy dni i noce
W trzewiach wielkiej ryby
Spędził nim poszedł
Nawrócić Niniwę
 
Czy nie słyszeliście o Synu Człowieczym?
Trzy dni trwał
W łonie ziemi
Śmiercią opleciony
Przeszyty każdym
Ludzkim przewinieniem
 
I wróci
Tak jak Powstał
Jak zapowiadają
Pisma głoszone
Słowami Proroków
 
Bo On
To coś więcej
Niż Mojżesz i Abraham
Bo On
To coś więcej
Niż Eliasz i Dawid
 
To On znakiem Zbawienia
On znakiem Miłości
On Sam Odkupieniem
 
 
( Czy jeszcze jakiegoś znaku wam potrzeba ? )
 
20/07/2016
Seweryn Krzysztof Topczewski
Mateusza 12, 38-42.
 
 
„Palcem po ziemi”
 
Przyprowadzili kobietę
Krzyczeli
Rękoma wymachiwali
 
Ukamienować ją
To cudzołożnica
Ukamienować
 
A Jezus
Palcem w milczeniu wodził
Znaki czyniąc na ziemi
 
Pisał imiona
Tych co na prawo się powoływali
Tych co pragnęli by je wypełniono
 
I nikt nie pozostał
Nikt oprócz Jezusa
 
On jej nie potępił
Lecz pobłogosławił
 
22/06/2016
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
„Ona śpi.”
 
Kiedy z łodzi wysiadałeś Panie,
Biec do Ciebie me serce chciało,
Lecz mężczyźnie biec nie wypada,
Nakazuje tak nasze prawo.
 
Pośród tłumu przed Tobą upadłem,
O uwagi Twojej cień prosząc,
Byś ratował mej córki życie,
By śmierć jeszcze nie mogła jej posiąść.
 
Twoje oczy rozbłysły nadzieją,
Twoje stopy ruszyły w drogę;
A ja kroki w myślach liczyłem,
Ile jeszcze ich przejdę w trwodze…
 
Nagle płaszcza Twego ukradkiem
Zrozpaczona kobieta dotknęła.
Ty słuchałeś jej słów z miłością.
A me serce ból wielki rozdzierał.
 
Lecz czekałem, czekałem cierpliwie;
W Tobie wielkiej nadziei szukając,
Że dla Ciebie inaczej czas płynie,
I czas będzie byś dzieckiem się zajął.
 
Gdy przed moim byliśmy już domem
Powiedzieli że córka ma zmarła.
A me serce gorycz przeszyła.
A me serce rozpacz rozdarła.
 
Wtedy rzekłeś bym Tobie wierzył,
Że śpi tylko, że nie jest umarła.
Chociaż śmiali się gdy tak mówiłeś,
Ja pragnąłem by to była prawda.
 
I ująłeś jej dłoń w swoje dłonie,
Poprosiłeś ją by się zbudziła.
Ona wstała z uśmiechem na twarzy,
I radośnie przed Tobą tańczyła.
 
22.7.15 - 09.05.2016
Seweryn Krzysztof Topczewski
Marek 5,21-43
 
„Ten który jest bez winny”
 
 
Ten który jest bez winny
 
Niech pierwszy rzuci kamień
 
Niech pierwszy rzuci kamień
 
Kamień śmierci
 
 
Niech stanie tu i powie
 
Że siła jego w prawie
 
W tym prawie które chce
 
Wypełnić pierwszy
 
Lecz zanim to uczyni
Na dłonie spojrzy swoje
Na szaty które ciało okrywają
 
I serce swe zapyta
Czy dziś samemu sobie
Już śmierci uczynkami
Nie zadają
 
 
Ten który jest bez winny
 
Niech pierwszy rzuci kamień
 
Niech pierwszy rzuci kamień
 
Kamień śmierci
 
 
Niech stanie tu i powie
 
Że siła jego w prawie
 
W tym prawie które chce
 
Wypełnić pierwszy
 
Niech gniew swój pohamuje
Swe wielkie oburzenie
Bo nie ma,
Nie ma w nich sprawiedliwości
 
A potem niech przypomni
Swej duszy zatwardziałej
Że życie ma kobiercem być
Miłości
 
 
Ten który jest bez winny
 
Niech pierwszy rzuci kamień
 
Niech pierwszy rzuci kamień
 
Kamień śmierci
 
 
Niech stanie tu i powie
 
Że siła jego w prawie
 
W tym prawie które chce
 
Wypełnić pierwszy
 
 
17/03/2016
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
„Mała Golgota”
 
Osądzone za swoją obecność
Nim zdołało odezwać się słowem
 
Nim zdołało choć jeden raz westchnąć
Poza matki kobiecym łonem
 
Choć połowa mu drogi została
By ktoś mógł je przytulić z radością
 
By ktoś mógł je sercem pokochać
By ktoś mógł je obdarzyć miłością
 
Osądzone, na śmierć wydane
Odrzucone - bo mogło być inne
 
Bo badanie cień na nie rzuciło
Więc się zaczął krwi rozlew niewinnej
 
Wolę życia tak wielką miało
I przetrwało katusze biczy
 
Zostawione przez wszystkich wołało
A płacz jego rozlegał się w ciszy
 
I nie było nikogo przy nim
Kto by zabrał jego cierpienia
 
Kto by w jego maleńkiej postaci
Ludzkie życie choć chwilę doceniał
 
Życie które tak krótko trwało
Wyszydzone przez pychy samosąd
 
Odkąd zgasło na krzyżu cierpienia
Ludzkich sumień jest Małą Golgotę
 
11/03/2016
 
„Z Miłości…”
 
Z Miłości nic nie powiedział
Gdy przez tłum był osądzany.
Z Miłości milczał cierpiący
Gdy bicze czyniły Mu rany.
 
Z Miłości przyjął policzki,
Purpurę na plecach i ciernie.
Z Miłości wziął na ramiona
Krzyża ciężkiego obelgę.
 
Z Miłości we wrzawie złowrogiej
Miasta szedł ulicami.
Z Miłością na bruk upadał,
I wstawał wciąż popychany.
 
Z Miłością spojrzał na Matkę
Jak w płaczu przy nim klękała.
Miłością Szymona obdarzył,
Gdy straż go do krzyża zagnała.
 
Z Miłości, gdy Weronika
Twarz chustą Mu osuszyła,
By więcej już nie cierpiała
Twarz Jego się na niej odbiła.
 
Z Miłości upokorzenie
Gwoździami przybicia znosił.
Z Miłością „Wybacz im Ojcze,
Nie wiedzą co czynią” prosił.
 
Z Miłością…W imię Miłości…
Z Miłości… Dla Zmiłowania…
Ta Miłość nas ocaliła
Przez Jego dar Zmartwychwstania.
 
09/03/2016
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
" By w rzece pomodlić się "
 
Od kiedy nurt rzeki oczyścił mnie
To do Pana wiem jak modlić się
Co nosił cierń, bo On Królem jest
I wiedzie mnie.
 
O siostry chodźmy tam,
Chodźmy tam, idźmy już tam,
O siostry chodźmy tam,
By w rzece pomodlić się.
 
Od kiedy nurt rzeki oczyścił mnie
To do Pana wiem jak modlić się
Co nosił cierń, bo On Królem jest
I wiedzie mnie.
 
O bracia chodźmy tam,
Chodźmy tam, idźmy już tam,
Razem bracia chodźmy tam,
By w rzece pomodlić się.
 
Od kiedy nurt rzeki oczyścił mnie {…}
 
Oj-cowie chodźmy tam,
Chodźmy tam, idźmy już tam,
Oj-cowie chodźmy tam,
By w rzece pomodlić się.
 
Od kiedy nurt rzeki oczyścił mnie {…}
 
O Matki chodźmy tam,
Idźmy tam, zapragnijmy iść tam,
Razem Matki chodźmy tam,
By w rzece pomodlić się.
 
Od kiedy nurt rzeki oczyścił mnie {…}
 
O grzeszni chodźmy tam,
Chodźmy tam, idźmy już tam,
O grzeszni chodźmy tam,
By w rzece pomodlić się.
 
Od kiedy nurt rzeki oczyścił mnie
To do Pana wiem jak modlić się
Co nosił cierń, bo On Królem jest
I wiedzie mnie.
 
20-22/02/2016
Seweryn Krzysztof Topczewski
Tłumaczenie pieśni „Down to the river” z 1867 roku,
znanej z filmu „Bracie, gdzie jesteś”
 
 
„Miłosierdzia…”
 
Nie wiedzą co czynią.
Zawołałeś Panie.
Nie wiedzą co czynią
Przebacz Ojcze Drogi!
 
Miłosierdzia prośbą
Usta Twe rozbrzmiały,
Kiedy czułeś koniec
Swojej ziemskiej drogi.
 
Miłosierdzia Panie,
Teraz Twego proszę
Kiedy sam pod Krzyżem
Klękam z miłowaniem.
 
Choć nie jestem godzien
Abyś na mnie spojrzał,
Cała mą nadzieją
Jest Twe Zmartwychwstanie.
 
12/02/2016
Seweryn Krzysztof Topczewski
Wiersz nagrodzony w konkursie portalu „OPOKA” i Wydawnictwa eSPe
 
 
„Ogród…”
 
Ogród…
 
W którym kwiat najcenniejszy
Jak chwast został wyrwany.
 
Ogród…
 
W którym został zdradzony,
I za sakwę sprzedany.
 
Ogród…
 
Nocą ciemną spowity,
I snem miasta osnuty.
 
Ogród…
 
Rządzą zemsty i władzy
Znów przez węża zatruty.
 
11/02/2016
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
„Posłaniec”
 
Czy mogę wejść cicho w próg
Twojego domu?
 
Aby Cię prosić byś oddała
Swoją młodość.
 
Aby Cię prosić byś zawierzyła
Swą niewinność.
 
By Cię napełnić słowami
Proroków.
 
By Błogosławieństwem
Wielkim obdarować.
 
Aby słowo co u Boga było
Mogło stać się ciałem.
 
Czy mogę wejść cicho w próg
Twojego domu?
 
Wejdź proszę. Niech mi się stanie
Według słowa Twego.

28/01/2016
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
„Oczy Symeona”
 
Panie, czy to dziś? pytał dnia każdego,
Czując swego wieku liczne drogowskazy.
 
Pytał, gdy wstępował na świątyni schody,
Czując jakby co dnia urosły dwa raz.
 
Pytał, gdy w modlitwie dłonie w górę wznosił,
Czując jakby niebo całe na nich stało.
 
Pytał, lecz nie czekał że mu Pan odpowie.
Wiedział, że się Jego słowo spełnić miało.
 
Pytał z cierpliwością i nadzieją w głosie
Wszystkie swoje siły powierzając oczom.
 
I gdy zobaczyły Maryję z Dzieciątkiem,
Wiedział, że już teraz będzie mógł odpocząć.
 
12/01/2016
Seweryn Krzysztof Topczewski
Łk 2,29-32
 
„Odczłowieczony”
 
 
Kiedy Elżbieta Ciebie ujrzała,
Dziecię w Jej łonie z radości skoczyło.
Lecz ludzie mówią: Tak być nie mogło
Bo Twego Syna jeszcze nie było.
 
Jeszcze nie było w Tobie człowieka,
Bo to za wcześnie by mógł Nim być;
Że to co w Tobie się wydarzyło
Mogło człowiekiem dopiero być.
 
Człowiek człowiekiem dla nich się staje,
Wtedy gdy sami tak postanowią.
Grupą komórek Go nazywają.
Jest dla nich rzeczą a nie osobą.
 
I choć śpiewają pieśń uwielbienia
O Twoim Stanie Błogosławionym;
To decydują: Kto jest tak mały
Prawnie zostaje odczłowieczony.
 
21/12/2015
Seweryn Krzysztof Topczewski

 
„Twój dom”
 
Jeśli me serce jest Twym domem Panie
To jakże często czujesz się bezdomnym
Tak często słychać Twoje jest pukanie
Lecz wciąż się zdarze że nie ma kto otworzyć
 
Jeśli me serce jest Twym domem Panie
Tak często w gniewie z niego Cię wyrzucam
Bardziej przytułkiem niż domem się staje
A Ty powracasz i wytrwale pukasz
 
Jeśli me serce jest Twym domem Panie
Jeśli me serce Twoim jest mieszkaniem
We łzach dziękuję że ciągle przychodzisz
I wciąż zajmujesz się jego sprzątaniem
 
4/12/2015
Seweryn Krzysztof Topczewski
 


"Mój Krzyż"

Kiedy upadniesz
I przegrasz z grzechem walkę
Do Niego przyjdź
On nie pogrozi palcem

Przyjdź i Mu powiedz
Co rani twoją duszę
On ci podpowie
Jak przerwać te katusze

Ref.:
Spójrz na Mój Krzyż
Synu Mój Kochany
Spójrz na Mój Krzyż
Na wszystkie Moje Rany
Spójrz na Mój Krzyż
Zrobiłem To dla Ciebie
Spójrz na Mój Krzyż
Byś mógł być ze Mną w Niebie


On cię podniesie
Wypełni cię radością
Byś umiał iść
I dzielić się miłością

Byś umiał iść
Królestwo Jego głosić
Bo On cię kocha
I tylko o to prosi

Ref.:
Spójrz na Mój Krzyż
Synu Mój Kochany
Spójrz na Mój Krzyż
Na wszystkie Moje Rany
Spójrz na Mój Krzyż
Zrobiłem To dla Ciebie
Spójrz na Mój Krzyż
Byś mógł być ze Mną w Niebie


Nie lękaj się
Podpowie ci gdy trzeba
Gdy z twoich słów
Ktoś będzie się naśmiewał

Przypomni że
Cierpieli wszyscy święci
Lecz zawsze mieli
Te słowa w swej pamięci

Ref.:
Spójrz na Mój Krzyż
Synu Mój Kochany
Spójrz na Mój Krzyż
Na wszystkie Moje Rany
Spójrz na Mój Krzyż
Zrobiłem To dla Ciebie
Spójrz na Mój Krzyż
Byś mógł być ze Mną w Niebie


8/10/2015
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
„Pojednanie”
 
Zgrzeszyłem
Okradłem
Boga
 
W pierwszym
Drugim
I trzecim
 
Czwartym
Piątym
I siódmym
 
Ósmym i dziesiątym
 
Także w tym
Szóstym i dziewiątym
Wstydliwym przykazaniu
 
Okradłem
A teraz przyszedłem
Prosić zmiłowania
 
On odrzekł
Powtórz za Mną:
 
Byłem złodziejem
Już nie jestem złodziejem
Nie będę kradł
 
Widzisz
Nawet gramatyka
Jest pomocna
W drodze do zbawienia
 
22/09/2015
Seweryn Krzysztof Topczewski

„Bo Jestem tu”
 
Gdy białą wstęgą wzniósł się dym,
Nad dachy i św. Marka plac
Nie lękaj się, bo Jestem tu,
Jego ustami mówił do nas Pan.
 
Nie lękaj się, bo Jestem tu,
Jego ustami mówił do nas Pan
 
Rozgrzały Polskie serca się,
I stopniał w nich trosk wszelkich lód,
Gdy w oknie tym, w które patrzył świat
Stanął wędrowiec z Polskich gór.
 
Gdy w oknie tym, w które patrzył świat
Stanął wędrowiec z Polskich gór.
 
Gdy na Ojczystej ziemi stawiał krok,
I prosił aby ją odmienił Bóg,
Tysiące rąk i tysiące flag,
Z milionem serc wtórowało mu.
 
Tysiące rąk i tysiące flag,
Z milionem serc wtórowało mu.
 
Gdy Bóg do Siebie wezwał go,
By go powitać u Swych Bram,
Gdzieś w głębi serc rozkwitła myśl,
Że zawsze będzie oko na nas miał.
 
Gdzieś w głębi serc rozkwitła myśl,
Że zawsze będzie oko na nas miał.
 
Z radością dziś śpiewamy mu,
Niosąc nauki Jego blask.
Nie lękaj się, bo Jestem tu,
Te święte słowa nam powtarza wiatr.
 
Nie lękaj się, bo Jestem tu,
Te święte słowa nam powtarza wiatr.
 
16/09/2015
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
„Zaślepieni”
Splunął
Jakby ręce zacierał
I błoto wymieszał
Ziemi garść sięgając
 
Przeraził tym wszystkich
Którzy to widzieli
Wzbudził w nich zgorszenie
Szabat zakłócając
 
I na oczy nałożył
Temu co nie widział
By w swym niewidzeniu
Nie był zaślepiony
 
Idź rzekł do niego
Idź przez całe miasto
Niechaj cię zobaczą
Tak jak do tej pory
 
I szedł cierpliwie
Szedł pełen pokory
Aby twarz swą obmyć
W sadzawce Siloam
 
I gdy to uczynił
To go nie poznali
Bo nie chcieli wierzyć
Że jest uzdrowiony
 
5/08/2015
Seweryn Krzysztof Topczewski
Jana 9, 1 - 41
Siloam, w hebr. Sziloah, Siloe


„Roześmiany”
 
Zaśmiała się Sara, kiedy usłyszała
Że zazna przyjemności ze swym mężem starym.
Teraz gdy przekwitłam – pomyślała sobie.
Teraz gdy przekwitłam. Za nic nie dam wiary.
 
Czemu tak się śmiejesz - zapytał wędrowiec.
Bóg Ci obiecuje że porodzisz syna,
A wiek twój dla Niego nie gra żadnej roli
Kiedy chce wypełnić to co obiecywał.
 
I padł Abraham na twarz cześć oddając
Wędrowcom co byli posłani przez Boga;
Lecz sam się roześmiał ziemi dotykając
Gdy za wieść wspaniałą chciał Im podziękować.
 
Za rok powrócę - odparł im wędrowiec.
Za rok, by syna waszego zobaczyć;
A skoro tak wielka radość was ogarnia,
Izaak na imię potomkowi dacie.
 
14/07/2015
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
Zgodnie z etiologią ludową imię Izaak (hebr. Jicchaq) pochodzi od hebrajskiej formy
czasownika waj-jicchaq – „i roześmiał się”.
 
„Synowie Boga”
 
Dzieci moje
Zawołał
Z prawej łówcie strony
Tak Go rozpoznali
 
153 ryby
Wyciągnęli w sieci
Gdy to uczynili
 
Bne-Elohim
Im rzekł
Synowie moi
 
Bne-Elohim
Im rzekł
Synowie Boga
 
24/06/2015
Jana 21, 1-19
Seweryn Krzysztof Topczewski

Gametria hebrajska: Egzegeci wskazują, że jeśli dodać liczby odpowiadające poszczególnym literom określenia: "synowie Boga” (hebr. „bne-Elohim”), wówczas suma wynosi dokładnie 153 - a tyle ryb złowili uczniowie.

„Przebaczyłeś mi Panie”
 
Nim Jan rozpoznał Twoje słowa Panie
Nim szatę ubrałem by do Ciebie płynąć
Nim do posiłku zasiedliśmy razem
Ty mi przebaczyłeś
Przebaczyłeś Panie
 
Nim mnie spytałeś o to czy miłuję
Bardziej niż Jan, który Cię nie zdradził
Nim zrozumiałem jak się miłość czuje
Ty mi przebaczyłeś
Przebaczyłeś Panie
 
Gdy do ryb złowionych tą z ognia dodałeś
Aby w nich podwoić liczbę przebaczenia
Bez słów w tym geście wielki znak mi dałeś
Że mi przebaczyłeś
Przebaczyłeś Panie
 
23/06/2015
Jana 21, 1-19
Mat 18, 21-22
(154 ryby to 77 i 77)
Seweryn Krzysztof Topczewski

„Wszystko.”
 
Rozeszli się słudzy
Po miasteczku całym
By wodą napełnić
Sześć kamiennych stągwi
 
Szli i przynosili
Trzy miary do pierwszej
Trzy miary do drugiej
Trzy miary do trzeciej
 
Do czwartej
Do piątej
Do szóstej
 
Aż po same brzegi
Były napełnione
Gdy przelali do nich
Całe swoje życie
 
A wtedy przemienił
Wody ich tęsknoty
Wody ich nadziei
W dar wiecznego życia
W winie utajony
 
26/05/2015
(J 2,1-12)
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
„Niedotyk”
 
Od dwunastu lat
Cierpieniem wielkim doświadczona
Żyła odrzucona
Bo była nieczysta
 
Bez czułości męża
Bez bliskości dzieci
Skazana na niedotyk
 
Ukryła się w tłumie
I dotknęła płaszcza
Z sercem pełnym wiary
 
Zadrżała gdy zapytał
O to kto Go dotknął
Bo przecież nie mógł
Poczuć jej dotknięcia
 
Podeszła i upadła
Wszystko powiedziała
 
Idź odpowiedział
Córko ma
Twa wiara
Sprawiła że odeszły
Wszystkie twe cierpienia
 
20/05/2015
Marka 5, 25-34
Seweryn Krzysztof Topczewski
 

 
„Namaszczony”
 
Narodzony jam z wody i Ducha.
Przyodziane w Chrystusa me ciało.
On wypełnił miłością mą Duszę,
Aby światło z niej Jego jaśniało.
 
Na kapłana namaścił me czoło,
Tak ja wszystkich synów Aarona.
Bym swe życie składał w ofierze,
I z ufnością szedł w Jego ramiona.
 
Na proroka, tak jak Samuela,
Przyzywając mnie Swoim wołaniem.
Żebym Jego dostrzegać mógł wolę,
I potrafił oddawać się dla niej.
 
I na króla, jak Saula namaścił,
Bym nad zmysłów żądzami panował.
Bym przed grzechem się umiał obronić.
Bym jak On potrafił miłować.
 
Na kapłana, proroka i króla,
W jednej chwili namaścił me czoło,
By to wszystko, czego nauczał
Było serca mojego wolą.

5/05/2015
Seweryn Krzysztof Topczewski 
J 3, 5 / Ga 3, 27 / Mt 5,14 / KKK 781 / por. KKK 901
 / KKK 785 / Pwt 18,18-20 / 1 Tm 3,5
 
 
„Córko Ma Kochana.”
 
Nie lękaj się córko Ma Kochana.
Jesteś Aniołem którego posłałem.
Ja Twoje skrzydła w skrzypce zamieniłem
Byś świat zmieniła na nich swoim graniem.
 
 
Byś wszystkim sercom niosła ukojenie.
 
Byś wszystkim sercom dawała otuchę.
 
Byś piór szelestem w struny zamienionych
 
Błogosławieństwo tchnęła w każdą nutę.
 
Nie lękaj się córko Ma Kochana
Gdy na pustynię teraz Cię zabrałem,
Bo całe życie po niej jest wędrówką,
I Ty w niej wytrwasz, jak i Ja wytrwałem.
 
 
Byś wszystkim sercom niosła ukojenie.
 
Byś wszystkim sercom dawała otuchę.
 
Byś piór szelestem w struny zamienionych
 
Błogosławieństwo tchnęła w każdą nutę.
 
Ciebie przy sadzawce Betesda spotykam.
Ty Mego płaszcza dosięgasz swą wiarą.
Ciebie przyjaciele do Mnie dziś przynoszą
I przez dziurę w dachu w dłonie Me składają.
 
 
Byś wszystkim sercom niosła ukojenie.
 
Byś wszystkim sercom dawała otuchę.
 
Byś piór szelestem w struny zamienionych
 
Błogosławieństwo tchnęła w każdą nutę.
 
11/02/2015
Nikoli Rosa
Seweryn Krzysztof Topczewski

 
„Jak Hiob i jak król Niniwy.”
 
Gdy głowę mą Panie namaścisz popiołem
Oddam Tobie Panie wszystkie me boleści.
Wszystkie ułomności ciało me krzywiące.
Wszystkie poranienia, które duch mój mieści.
 
Duszy pogubienia w których odstąpiłem
Od Twojego Słowa i wskazanej drogi.
Wszystko w czym zbłądziłem swymi postępkami.
Wszystko przez co mogłem przestać być Ci drogi.
 
I choć wiatr z głowy popiół mej rozwieje
W sercu mym głęboko znak ten pozostanie,
By w nim wzrastało moje odrodzenie,
By w nim się działo Twoje Zmartwychwstanie.
 
18/02/2015
Środa Popielcowa
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
„Pokłon.”
 
Mamo powiedz mi co czułaś patrząc na mnie pierwszy raz,
I trzymając w swoich dłoniach spoglądałaś na mą twarz.
Wtedy gdy mnie urodziłaś, co szeptało serce Twe?
Czy to nie był moja Mamo, najpiękniejszy w życiu dzień?
 
Powiedz Tato mój kochany, jakie myśli Twoje były,
Kiedy po raz pierwszy w życiu oczy Twoje się zaszkliły,
Wtedy gdy mnie urodziła żona Twoja ukochana.
Czy to nie był drogi Tato, najpiękniejszy dzień od Pana?
 
Powiedz Mamo, powiedz Tato, co czuliście w tamten dzień.
Teraz, kiedy Bóg się rodzi, czy tak samo cieszysz się?
Powiedz szeptem to Maryi, powiedz szeptem Józefowi,
Gdy pójdziemy do stajenki pokłon złożyć Jezuskowi.
 
22/12/2014
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
„Domie Chleba nie jesteś gotowy.”
 
O Domie Chleba nie jesteś gotowy,
Na przyjście Tego który cię miłuje.
Miejsca w gospodach wszystkie zapełnione,
Tymi co przybyli w twoje progi tłumnie.
 
Obejścia wszystkie w tobie nie gotowe,
Na przyjście Tego którego głoszono.
Rozmowy gwarne słychać dookoła
Bo spis powszechny w kraju zarządzono.
 
Nie jesteś Domie na Niego gotowy,
Choć Jego przyjścia od wieków wyglądasz.
Za codziennością rozglądasz się w tłumie,
Zapłatę zbierasz i po gościach sprzątasz.
 
Ale On przyjdzie, choć się nie spodziewasz,
Odnajdzie w tobie miejsce zapomniane.
W tobie zamieszka, przez tą krótką chwilę.
Wielkiej radości w tobie czas nastanie.
 
18/12/2014
Betlehem – Dom Chleba
Każdy z nas jest Domem Chleba.
Seweryn Krzysztof Topczewski
 

 
czas....  
   
Stronę odwiedziło już 41862 odwiedzający (75177 wejścia) :)
Ta strona internetowa została utworzona bezpłatnie pod adresem Stronygratis.pl. Czy chcesz też mieć własną stronę internetową?
Darmowa rejestracja