„ Bo to jest Świat najpiękniejszy .”
( tekst do melodii : This world created :
grupy QUEEN z płyty :THE WORKS )
Patrzyłem w twoje oczy
Widziałem w nich łzę .
Złapałem ją i w dłoni
Trzymam po dziś dzień .
Ta łza szczęśliwa była
Gdy widziałem ją
I pragnę trzymać ją wciąż .
Bo to jest świat najpiękniejszy.
Czy widziałaś go w niej ?
Bo to jest świat najpiękniejszy
Tobie dać go chcę .
Ten cały świat w dłoni mej
Przyjmij go
Dłoń moją proszę weź
Od dziś
Już nikt nie skrzywdzi Ciebie .
Tak pragnę żebyś
Znowu uśmiechała się
Przyjmij dziś z moim sercem
Miłości mojej tren .
Zabiorę Cię do marzeń
W których mieszkam ja
Tam nie ma od dawna zła .
Bo to jest świat najpiękniejszy.
Czy widziałaś go w niej ?
Bo to jest świat najpiękniejszy
Tobie dać go chcę .
Ten cały świat w dłoni mej
Przyjmij go
Dłoń moją proszę weź
Od dziś
Należy on do Ciebie .
91.XI.25
Seweryn Krzysztof Topczewski
„ Czarne wilki „
Biegną przed siebie
Pędząc ku słońcu ,
Którego tarcza mieni się czerwienią .
Pragną dogonić ją nim się skryje
Za horyzontu złocistą linią.
Majestatycznie unoszą łapy,
Biją o piach rytm przeznaczenia,
Za łzami w oczach
Patrząc ku niebu
Goniąc marzenia.
Wciąż słyszą w uszach
Psów wrogie szczekanie
I ludzi szydercze głosy,
Czują na futrze krwi ciepłej strugi
I ból zadany w niewoli.
Po sznurach ślady
Znaczą na karkach
Zerwanych więzów ostatki
Unoszą w sercach strach przed pościgiem
Szukają ojca i matki.
Mijają mnie gdzieś niedaleko,
Ze strachem patrząc w mą stronę
I nikną w dali razem ze słońcem
Na zawsze już uwolnione...
91.X.09.
Seweryn Krzysztof Topczewski
„ Gwiezdny Kupiec . ”
Gwiezdny Kupiec podąża drogą do Słońca ,
Wszystkim po drodze wciska swój beznadziejny towar .
I wie ,
Że nigdy nie dotrze
Tam , gdzie dotrzeć chce ,
Bo każdy ma jakieś marzenia ,
Które nie spełnią się .
Wszędzie się zatrzymuje ,
Przystaje na każdej z gwiazd ,
Z uśmiechem na twarzy mówi o Słońcu ,
A w sercu ma rozpacz i strach .
Kiedyś powiedział , że musi
Dotrzeć tam gdzie chce ;
Wsiadł w statek
Oderwał się od ziemi ...
Już nigdy nie pojawił się .
11.01.1992 r
Seweryn Krzysztof Topczewski
„ Stwórca „
Czarną pustynię ludzkich uczuć
Przemierza niosąc miłość w dłoni .
Bity , wzgardzony przez świat cały
Podąża drogą do niej .
Nie mierzy pięścią ku tym wszystkim ,
Którzy zeń szydzą , wyśmiewają ;
Zakrywa smutne oczy płaszczem
Twarz pod kapturem ukrywając .
Rozdaje wszystkim miłosierdzie ,
Wybacza im największe winy ;
W twarz uderzony obelgami
Wydaje wyrok sprawiedliwy .
Podparty laska swego wieku
Zgarbiony smutkiem w dal odchodzi ,
Czekając na Sąd Ostateczny ,
Na którym wszystkich ma osądzić.
91.X.27
Seweryn Krzysztof Topczewski
„ Romeo i Julia „
Dziś , gdy w wiek atomu
Człowiek dumnie wkroczył
Rozsiewając zniszczenie
Nim na całym świecie ,
Nie potrafi miłości
Zastąpić techniką ,
Nie potrafi miłości
Nauczyć komputerów .
Nie potrafi duszy zastąpić kablami ,
A gdy się zepsuje
Wymienić jej części ;
Więc na Świecie na pewno
Jest jakiś Romeo ,
Który kocha Julię
Pragnąc własnej śmierci .
91.X.21
Seweryn Krzysztof Topczewski
„ Samotność „
Mówię „dobranoc” moim pragnieniom ,
Gdy je odkładam na półkę w szafie ,
Mówię „żegnajcie” moim marzeniom ,
Bo nie mam czasu na to by marzyć .
Styrany życiem znam tylko barwy ,
Które szarości są kolorytem .
Buduję tęczę z nich biało – czarną
Nad zachodzącym serca mego biciem .
91.X.21
Seweryn Krzysztof Topczewski
„ Umieram ... „
Próżnia wypełniona śmiechem
W tańcu umarłych
Bolesne resztki mego mózgu depcze
Upita męką wykrwawionej duszy
Krwią się upaja ...
Zabija wszystko ,
Czego śmiech jej dotknie
Szponiastym pazurem
Narkotyk w skórę wciska
Podrzyna gardło
Zębów marmurową bielą
Bezwstydna
Odchodzi ...
Zostawia ciało
Które bezwładne
Ginie w próżni nieistnienia
Z daleka patrzy na mą śmierć ...
Umieram ...
91.XII.18
Seweryn Krzysztof Topczewski
„ Przepraszam za wszystko ... „
Przepraszam ...
Przepraszam ,
Za cały świat
Niemy
Do kości okrutny
Brutalny czerwienią barw
Rozpustny ...
Przepraszam ,
Za każdą łzę
Bólem przeszytą na wskroś
Przepraszam za wszystko ...
Smutek i złość ...
91.X.17
Seweryn Krzysztof Topczewski
( Mój świat ..) ***
Mój świat ...
Cztery ściany ,
Podłoga , sufit ...
Przed ludźmi chce się ukryć .
Zszarzała dusza w dal odchodzi
Trzymając w dłoniach
Moje drżące serce .
Ze łzami w oczach patrzę na nią
Kiedy wyciąga do mnie siną ręką .
Walę pięściami z całej siły
Znacząc na ścianie krwi ornament ,
Spływam na ziemię wykończony
Tą samotnością
Sobą gardząc ...
91.XI.12
Seweryn Krzysztof Topczewski
(w nocy ..) * * *
W nocy ,
Gdy śpisz wtulona w poduszkę ;
Wstają ,
I cicho wpuszczam blask księżyca .
Patrzy na Ciebie przez otwarte okno
Głaszcząc Twoje włosy z dala
Tobą się zachwyca .
Swoim promieniem
Dotyka Twych dłoni
Tak , byś nie czuła
Jego muśnięcia .
Ust delikatnych
Kwiat purpurowych
Spojrzeniem rozgrzewa .
Ciała Twojego
Jedwabne wdzięki
Otula srebrem
Gwiezdnego pyłu .
Całuje czoło ,
Na rękach nosi
W ramionach mroku
Tuląc Cię do siebie ...
Znika ...
91.X.22
Seweryn Krzysztof Topczewski
( Pozwól ...) ***
Pozwól mi patrzeć na Ciebie w milczeniu
Tak jak nikt dotąd na Ciebie nie patrzył
Zatrzymać w dłoni pyłek Twego oddechu ,
Łzę spojrzenia ...
Skrawek uśmiechu którego promień
Rozgrzewa moje zmarznięte serce ,
Przez chwilę poczuć Twą dłoń na mojej
Spełnić marzenia ...
Odejdę jeśli tylko zechcesz
Lecz wolał tego bym nie robić .
W paczce zostawiam moje serce
Bo ono pragnie być wciąż z Tobą ...
91.XI.20
Seweryn Krzysztof Topczewski
(Jestem...) ***
Jestem kimś , kto próbuje
Powiedzieć „dobranoc” własnym snom .
Jestem kimś , kto nie śpi
Choć ma oczy zamknięte .
Jestem kimś , kto się nie śmieje
Choć ma uśmiech na twarzy ,
Mówiąc że jest szczęśliwy
Mając rozpacz w sercu .
Jestem kimś , kto nie posiada
Nawet swego cienia ;
A odbicie w lustrze
Jest szarym grymasem .
Jestem kimś , kto swe życie
Oddał do stracenia ,
Choć już dawno wykonano
Na mnie wyrok śmierci .
91.XI.20
Seweryn Krzysztof Topczewski
„ Wodociągi .”
Wodociągi ?...
Świetna rzecz !
Tylko trzeba wodę mieć .
Często tak się w życiu zdarza
Że wodociąg się odgraża
I nastroje wszystkim psuje
Kiedy wodą nie częstuje ,
Sieje terror i panikę ...
Każdy pędzi z wazonikiem
I kubełkiem lub wiadrami
Do tej pompy za oknami .
A przy pompie ?...
Straszne rzeczy ...
Tłum na siebie wciąż złorzeczy .
Wgniata łokcie i kolana
W panią obok , w tego pana ;
Każdy wody chce kropelkę ...
A tu tłumy takie wielkie .
A godziny upływają
I wciąż ludzie przybywają
Do tej pompy , tej jedynej ,
Z której strumień wody płynie .
Stara pompa już nie może ...
Starej pompie coraz gorzej ...
Stara pompa się zacina ,
Bo to praca po godzinach ,
Tak od rana do wieczora ...
Nie ma wody ...
Straszne rzeczy .
Z pompy też już nic nie leci !
Tłum rozchodzi się po woli ,
A każdego gardło boli .
Bolą nogi , bolą ręce ,
Wszystko boli , boli wszędzie .
Od tych łokci , od tych kolan
Każdy człowiek z bólu kona .
Wiadro rzuca w domu w kącie
Kran odkręca ...
Woda siąpie !
Czyściuteńka !
Jaką chcesz !
I sąsiedzi mają też !
No bo tak to często bywa
Gdy wodociąg nas wykiwa ...
23.06.1991
Seweryn Krzysztof Topczewski
„ Pierrot ”
To ja ...
Baletnico ,
Stoję obok Ciebie ;
Ja ...
PIERROT ...
Smutny klown
Z czerwoną różą w dłoni .
Chciałbym ją dać
Tobie
Nim wejdziesz na arenę
Z parasolką w dłoni ...
To ja ...
Baletnico !
Poczekaj ! Jeszcze chwilę !
Nim kurtyna otworzy przed Tobą swe podwoje
Weź różę ! ...
Nie słyszałaś …
Nasz sztukmistrz wywróżył ...
Że ja …
PIERROTEM tylko będę …
Smutnym klownem …
Baletnico …
Tak pięknie tańczysz
Lekko balansując na cieniutkiej linie .
Też chciałbym tak tańczyć …
Z Tobą …
Baletnico …
Już schodzisz z areny ,
Nie mijaj mnie ,
Proszę ! ...
Ta róża …
Dla Ciebie …
Me serce w niej noszę …
14.08.1992r
Seweryn Krzysztof Topczewski