„Napiszę dla Ciebie erotyk”
Napiszę dla Ciebie
Erotyk
Napiszę go
Całkiem szczerze
Bo myślę tylko o Tobie
Gdy pióro
Do ręki
Się bierze
Napiszę o Twoich oczach
Co mają błękit wszechświata
A ja
Nie umiem pływać
Więc tonę
Jak tratwa
Pirata
Napiszę o Twoich ustach
Najgorętszym na świecie
Wulkanie
Co lawą me wnętrze
Zalewa
Gdy mnie całujesz
Kochanie
Napiszę
Napiszę dla Ciebie
Dla Ciebie mój Rajski Owocu
I zbudzę Cię
Na śniadanie
By jak się przytulasz
Poczuć
03.11.95
Seweryn Krzysztof Topczewski
Kasiuni
„Niebo tęsknotą malowane”
Wszędzie są
Słońce, Księżyc, Gwiazdy
Lecz tutaj jakby inne
Mniej kolorowe i radosne
Chłodne i niegościnne
Patrzą się na mnie z wysoka
Jak na intruza w potrzasku
I tylko gdy się nie spojrzę
Bledną żałując mi blasku
Nie chcą mi słowa powiedzieć
Jaka u Ciebie pogoda
Jak Tobie dni te mijają
Czy jesteś jak ja samotna
Nie chcą mi nawet powiedzieć
Kiedy list przyjdzie od Ciebie
Tylko się na mnie gapią
Siedząc wysoko na niebie
I nawet mam wielką ochotę
Nożem im oczy wyłupać
Lecz może u Ciebie są inne
Nie takie jak dla mnie tutaj
26.08.99 Eindhoven
Seweryn Krzysztof Topczewski
- Kasiuni
***
Pięknie wyglądasz
W blasku księżyca
Tego szklanego
Na blaszanej nodze
Co co wieczór zagląda
Przez okno otwarte
Na oścież
Pięknie wyglądasz
W jego białym blasku
Lśniącym gwieździście
W Twych błękitnych oczach
Zamykanych każdym
Czułym pocałunkiem
Na krótką chwile
Na wieczór
Do rana
Pięknie wyglądasz
W jego śnieżnej toni
Pięknie wyglądasz
Moja ukochana
22.08.95
Seweryn Krzysztof Topczewski
Kasiuni
*** (Poranek)
Przyniosę dla Ciebie
Van Gogh’i
Czarno – żółte
Ogromne słońca
W wazoniku
Postawię na półce
Cicho włączę
Twoją melodię
I dopiero wtedy
Delikatnym
Zbudzę
Pocałunkiem
23.08.95
Seweryn Krzysztof Topczewski
Kasiuni
„Pod Wieczór”
Dobieram słowa do siebie
By w jedną składały się całość
Patykiem piszę po niebie
By myśli me w świat rozwiewało
Niech ziemię całą okrążą
Zamkną ją w swoim uścisku
By każde tęskne wspomnienie
Było przy Tobie blisko
W szum liści wplatam nadzieję
Że jutro do drzwi Twych zapukam
Że już się skończy rozłąka
I drogi nie będę szukał
Dobieram słowa do siebie
By w jedną składały się całość
Patykiem piszę po niebie
By myśli me w świat rozwiewało
12.05.00 Eindhoven
Seweryn Krzysztof Topczewski
- Kasiuni
„Śmierć sutenera”
Jeden
Dał Ci strach
Jeden
Dał Ci śmiech
Jeden dał Ci Matkę
Nie da więcej NIC
Hej Skarlet
Wysoka na
10 stóp
Traktuje Cię jak
Królika
I za głupią
Wciąż Cię ma
Powiedz mu głośno
Strącając cygaro
Że masz już tego
Wszystkiego
Dość
Wspomnij Suzan
Tak małą
Jak groch
Nie daj się temu
Facetowi w meloniku
Pokaż mu całą
Swoją złość
Hej Skarlet
Bez skrupułów
Wbrew logice
Samą emocją
Całym swoim bólem
Wypomnij każdą
Białą Noc
Poderżnij gardło
Tępą brzytwą
Nie lękaj się, pamiętaj
Na Twoich dłoniach to
Do wolności
Krew
18.04.97
Seweryn Krzysztof Topczewski
„Stworzenie”
Wielki Garncarz lepił z gliny
Bawił się kolorami
Ulepił sobie parę kulek
Jedną nastroszył górami
Gdy inne kule w piecu suszył
By je rozrzucić po niebie
Na jednej drzewa zielone sadził
Przeznaczyć ją chciał dla siebie
Zwierzątka różne sobie ulepił
Lądy wodą oddzielił
A potem zaczął kręcić na palcu
Żeby było weselej
Wielki Garncarz lepił z gliny
Bawił się kolorami
Ulepił sobie parę kulek
Jedną dla siebie zostawił
A że mu było trochę smutno
Ulepił sobie człowieka
Taką istotkę podobną do siebie
Na którą mógł patrzeć z daleka
Wysłał do Raju i dał Kobietę
Drugą ludzką istotę
Zabronił sięgać po jabłko wiedzy
Wolał by żyli w ciemnocie
Wielki Garncarz lepił z gliny
Bawił się kolorami
A dnia siódmego się pomylił
Bo węża w raju zostawił
I do tej pory świat pokutuje
Za jego czułe szeptanie
Wielki Garncarz lepił z gliny
Bawił się kolorami
Narobił sobie różnych zabawek
I jedną ciągle się bawi
22/23.05.96
Seweryn Krzysztof Topczewski
„Świerzbowijek”
Świerzbowijek
Drzewiasty
To potworek jest
Straszny
Na drzewach mieszka
Rzecz jasna
Rzucając kawałkami
Ciasta
Pszczołom
Miodek podkrada
Kretowi okulary
A stonodze
- trzewiki
By nie miała
Do pary
W tęczy
Zmienia kolory
Słońce na północ
Kieruje
I tak swymi psotami
Zawsze cosik
Popsuje
Nawet zegar
O zgrozo
Zamiast w przód
Mknie do tyłu
By to wszystko
Co zrobił
Znowu się wydarzyło
Lecz nie martwcie się
Jest sposób
I na tego łobuza
Cztery kroki przed siebie
Oraz uśmiech
Na buziach
Kociak czarny na drodze
Piątek – trzynastego
I stłuczone lusterko
Też pomaga do tego
A na koniec
Dopowiem
Świerzbowijek to bzdura
Każdy tego się boi
Co sam sobie
Ubzdura
12.03.97
Seweryn Krzysztof Topczewski - Kasiuni
„Ten, który był Otell’em”
Bij Maurze, bij
Duszę wyrwij z niewieściego ciała
I tak mordem
Spokoju myślom swym
Nie kupisz
Ziarnka goryczy
Z kopca namiętności
Nie da się uczynić
Kiedy szczera wiara
Sprzyja temu co słuszne
I w prawdzie prawdziwe
Na białym jedwabiu
Poziomki malowane
Tak bardzo ranią
Swoim zaginieniem
Sprawnie przez język
W zbrodnię zamienione
Bo wiarę im dałeś
Nie zaś niewinności
Grzechem nie splamionej
Nawet myśli cieniem
Uległeś zazdrości
I fałszywej zdradzie
Zatraciłeś siebie
Oddając się zbrodni
16/17.04.96
Seweryn Krzysztof Topczewski
Kasiuni
XXX
Trzymasz Hamlecie w dłoni
Ciężar życia
Cały jaki jest
Od narodzin
Aż po śmierć
Tak mały
A na dłoni ciąży
Niczym kamień
Smutny
Wydarta tajemnica
Odpoczynkowi należnemu
Obdarta z piękna
Jakim były
Błyszczące oczy
Uśmiech
Dotyk
Dzieciństwo całe kolebiący
Małego księcia Danii
Spójrz
Cała mądrość
Zagubiona
Robakiem teraz drąży ziemię
Przez żywych niepamięć
Oczy nie widzą
Puste doły
Z nich
Dziury czarne
Przepaść
Wieczność
Lecz ciągle brwi tak samo
Dumnie podniesione
Nosi
W wysokim czole
Osadzone
Twarz owa...
Ciężko ją poznać
Po tych wszystkich latach
Tylko grabarz
Ten miejsce rozpoznał
Niech Ci powie
Jak kości bliskie Tobie stąd wyciąga
Lecz niech przemilczy
Czyje młode
W zamian w grób jego
Musi dzisiaj złożyć...
23.11.95
Seweryn Krzysztof Topczewski
„Zabobony i herezje”
Trochę pod ” hangman” LED ZEPPELIN
Hej ludzie
Chodźcie ludzie
Zbierzcie się wszyscy tu
Skończą się nasze kłopoty
Karę wymierzmy złu
Skandal Skandal
Na stosie spalić ją
Skandal Skandal
Przez nią spłonął mój dom
Ziele na progu kładła
I spadł ogromny deszcz
Zboże na polu pogniło
Rzeka zalała wieś
Skandal Skandal
Na stosie spalić ją
Skandal Skandal
Przez nią spłonął mój dom
Spójrzcie na jej dłonie
Są czarne jak węglowy miał
Na pewno trucizny robiła
By bydło otruć nam
Skandal Skandal
Na stosie spalić ją
Skandal Skandal
Przez nią spłonął mój dom
Jej kury wszystkie się niosą
A nasze padają jak ćmy
Niech ogień jej ciało strawi
A wtedy odejdzie zły
Skandal Skandal
Na stosie spalić ją
Skandal Skandal
Przez nią spłonął mój dom
01.05.99
Seweryn Krzysztof Topczewski
***
Zasadziłem
Ziarenko nadziei
W twardej ziemi
Codziennego życia
Podlewałem je
Rosą poranną
Wystawiałem na światło
Księżyca
Opowiadam mu bajki
O wróżkach
Najmocniej
Jak umiem się staram
By
Drzewo potężne
Wyrosło
I zawsze chroniło w opałach
13.11.96
Seweryn Krzysztof Topczewski
Kasiuni
***
Słyszysz
To wracają dusze umarłych
Wołają Nas
Jakby prosiły o
Pomoc
Pragną
By dać im to
Co utraciły
Chcą
By znów dać im
Życie
Życie
Całe jakie istnieje
Na Ziemi
17.11.96
Seweryn Krzysztof Topczewski
„Zegar wiszący na drzewie”
Która godzina
Drogi Salvadore
Narysowałeś tyle zegarów
Próbowałeś pewnie czas zatrzymać
Czy udało Ci się to któregoś razu
Czy ten zegar wiszący na drzewie
Na gałęzi miękko przewieszony
Może chmury zatrzymać na niebie
Nie oddawać słońca zachodowi
Która godzina
Drogi Salvadore
Czy już nie jest trochę za późno
Może wystarczy wziąć w rękę zegar
I patrzeć na niego w lustro
Czas będzie biegł wtedy do przodu
I jednocześnie do tyłu
Więc wszystko będzie się działo
Jakby czasu nie było
Która godzina
Drogi Salvadore
Salvadore Dali
Już widzę
Wybiła szósta
A więc nie pytam dalej
12.10.98
Seweryn Krzysztof Topczewski
- Kasiuni
„Zostałem...”
Zostałem...
W brudnych naczyniach na stole
Zostałem...
W mokrym ręczniku w łazience
Zostałem...
Na poduszce zgniecionej,
Może gdzieś więcej...
Zostałem...
Choć mnie tam nie ma
Zostałem...
I jestem tuż obok
Zostałem...
W oczu spojrzeniach
I tęsknię za Tobą
08.05.2000 Eindhoven
Seweryn Krzysztof Topczewski
- Kasiuni