Kołysanka dla Księżniczki
 
  Strona startowa
  Co można tu znaleźć?
  Słowa Słowa Słowa - debiut Boże Narodzenie 2020
  BajDusie - tomik wydany : kwiecień 2022
  Rozmowa Świąteczna: 21 grudnia 2016
  Bezkres - 10.2020 - wywiad
  Wnet.fm - wywiady MiŚ
  Z Ewangelii do Serca
  From the Gospel to Heart
  Świadectwa z rekolekcji
  Dziękuję Duchu Święty
  Malowanie Słowem 23.01.2015
  skrobki 2004 - 2021
  skrobki 1987 - 2002
  => skrobki 1987 - 1991
  => skrobki 1991-92
  => skrobki 93-94 cz1
  => skrobki 93-94 cz2
  => skrobki 94
  => skrobki 1995-2000 cz1
  => skrobki 1995-2000: II Gatunek
  => skrobki 1995-2000: III-cie oko
  => skrobki 2000 - 2002
  Skrobki - opowieści
  Wąż na Jabłoni
  Szamanka i Olivki
  Sewe Songs Book
  Księga gości
  Kontakt
  Zagadki... dla Przedszkolaka
  Prawa Autorskie
skrobki 93-94 cz2

 
 
„Gdy Shakespeare spytał mnie o Ciebie...”
 
 
 
Nie pytaj świata
Którędy podąża
A spytaj tylko
W którą zmierza stronę
A wtedy nawet i z marzeń obdarta
Odnajdziesz dla się najwłaściwszą drogę
 
Nie pytaj wiatru
Skąd tak mocno wieje
Lecz spytaj czemu
Stare drzewa łamie
Wtedy uchronisz się od jego gniewu
I dzień pogodny dla Ciebie nastanie
 
Nie pytaj rzeki
Czemu taka rwąca
A tylko gdzie swój bieg zaczyna
Od źródła możesz poznać ja do końca
Tak jak człowieka
Który Cię przyzywa
 
Nie pytaj zatem
Czemu Cię miłuję
Bo rzec nie umiem
Wszystkiego do końca
Rozpal swe serce
Miłości piołunem
A będę Ci wierny
Do dni moich końca
10.01.94
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
 
 
 
 
 
 
„Imieninowa róża z okruchem serca...”
 
 
 
Mam
Tylko parę groszy
I myśli jak Sztaudynger
-          Nie uczesane
Mam tylko głowę marzeń
Grosz uśmiechu
I smutne oczy nie wyspane
Mam tylko siebie
Garść poezji
I pióro z zaschniętym atramentem
I zapach wiatru zamknięty w dłoniach
Złapany w pędzie na zakręcie
Mam tylko „źródło” Gośki Hillar
Czytałem je już z tysiąc razy...
A chciałbym kupić Ci
Imieninową różę
Z okruchem serca mego
I garsteczką marzeń...
08.12.93
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
 
 
***
 
 
 
Pomiędzy Bogiem
A prawdą
Jest jeszcze
Człowiek
-          Taki mały
Kłamliwy
Robaczek...
14.12.93
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
 
 
„Monoceros...”
 
Chciałbym być
Synem Jednorożca.
Mieć za patrona
To cudowne zwierzę,
Nad podziw piękne
I nie oswojone.
Mknące po polach,
Łąkach, zagajnikach,
Majestatycznie
I lekko jak motyl,
Zwiewnie jak marzenia...
 
Czyste i niewinne;
Wprost nie skalane,
Ani brudnym słowem,
Ni myślą,
Ni uczynkiem...
Tak pełne wiary i wyrozumienia;
Tak delikatne
Jak puch blasku nieba...
 
Chciałbym
Być
Synem Jednorożca
Chciałbym
Móc innym
Dać trochę
Nadziei...
05.01.94
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
 
 
„Prawda...”
 
 
 
Prawda
To rzeka
Do której ludzie
Wrzucają różne śmieci
Po to by zmienić jej bieg
To mądrość
Którą często
Każdy z nas gardzi
W imię
Nieokreślonej pychy
To cierpienie
Dla tych
Którzy szczerość
Uznają za Boga
07.10.93
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
 
„Objawienie...”
 
 
 
Stoję nad przepaścią
I spoglądam w dal
Wiatr wieje mi w twarz
A słońce
Lśni za głową
Niczym aureola
Tam w dole
Widzę swój cień
Ogromny niczym
Statua Wolności
Patrząc na niego
Rozkładam ręce jak
Chrystus
Cierpię jak
Chrystus
Ktoś w dole
Patrząc na mnie
Woła jego imię
26.04.93
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
 
 
„Puszka Pandory...”
 
 
 
Głód
Narkotyki
Zbrodnia
I oszczerstwo
 
Kłamstwo
Rabunek
Zdrada
I śmierć
 
A wszystko to
W puszce
Z napisem
„CYWILIZACJA”
08.01.94
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
 
 
***
 
Ty
Jesteś
Pąkiem róży
Ja
Tylko
Nieudacznym
Ogrodnikiem
 
Czy przyjmiesz
Opiekę?
09.01.94
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
 
 
 
„***”
 
Tupot stóp
Bosego Anioła
Z okrzykiem
Przerażenia
Przebiegł mi po twarzy
Zmarszczką zamyślenia
Wdrapał się na czoło
I z łzą rozpaczy
Utonął w podłodze
Krzycząc
Że bandyci skradli
Aureolę
I skrzydła połamali
Białe jak łabędzie
 
A ja odrzekłem
Temu Aniołowi
Że tez utraciłem
W swoim życiu wiele
I nigdy tego już
Nie odzyskałem
A mimo wszystko
Ciągle mam... nadzieję...
23.12.93
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
„W obronie Hamleta...”
 
 
 
Ktoś krzyknął
-          „Kości zostały rzucone!”
Lecz gdzie jest ten,
Który je pozbiera?
Może ja to zrobię
Skrwawionymi dłońmi
I znów ulepię
W całość materialną
Człowieka,
Który z okrzykiem na ustach
-          „Być, albo nie być!?”
Pełen woli życia
Zginął,
Raniony zatrutym orężem.
Przejmę jego duszę,
Myśli,
I nadzieję,
I kruszyć będę
Podstępne kłamścidła
Podstępnych
Pchlich Szachrajów
Którzy pazurami
Rozrywają na strzępy
Ludzką wiarę w miłość;
I może zwyciężę ?...
-          „Królestwo za konia...!”
Wołać wtedy będą...
16.12.93
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
 
„Zapomnienie...”
 
 
 
Pojedynczo i parami
Podążamy do Krainy Umarłych
W której
Każdy dostanie swój
Numer Ewidencyjny
I miejsce na półce
Pośród innych
Dawno już zapomnianych
Numerów
18.11.93
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
***
 
 
 
Wyprałem koszulę
Tą ścierę
Która bezskutecznie
Obmywa me ciało
Z grzechu
Życia
Miłości
Pożądania
Wysuszyłem ją
I wyprasowałem
Teraz jest czysta
Szkoda że ze mną
Nie można tak zrobić...
18.11.93
Seweryn Krzysztof Topczewski
 

 


 
czas....  
   
Stronę odwiedziło już 41889 odwiedzający (75246 wejścia) :)
Ta strona internetowa została utworzona bezpłatnie pod adresem Stronygratis.pl. Czy chcesz też mieć własną stronę internetową?
Darmowa rejestracja