„Jowisz”
Jasności to władca mitycznych
I zdarzeń na niebie rozlicznych,
Rzymskich Bogów jest panem
Te względy zostały mu dane,
Choć piąty dopiero od centrum,
Pośród planet odmętu.
Energii on więcej oddaje,
Niż sam jej z zewnątrz dostaje,
Stąd pewnie szacunek ten
Wśród jego satelit jak cień.
A wszystkich ich ma jedenaście,
Sobie to wyobraźcie!
25/06/2008
Seweryn Krzysztof Topczewski
„Mars”
Rzymianie szacunek swój wielce
I bitew wszelakich serce
Jemu to właśnie oddali,
I Boga swojego nazwali,
Imieniem planety tej,
Co satelity ma dwie.
To Dejmos i Ares razem
Biegną wokoło rydwane,
Jak jego przyboczna straż,
Po niebie wysoko wraz.
Bo jego czerwone oblicze,
Gniewne i tajemnicze
Bez nich się nigdzie nie rusza,
W nich też wojownicza jest dusza.
25/08/2006
Seweryn Krzysztof Topczewski
„Neptun”
Najada, Talassa, Despojna,
Go okrążają z wolna,
Za nimi tuż Galateja
W podróż się taką wybiera,
Larissa, Proteusz, Tyron
Czoła swe przed nim chylą
I siostra ich Nereida.
To cała jego jest świta.
To Neptun, co wodą włada,
A jego nad wodą władza
Z Rzymskich mitów pochodzi,
Skąd swoją nazwę wywodzi.
Dlatego tak liczną ma świtę,
Bo z wody zaczęło się życie.
25/08/2006
Seweryn Krzysztof Topczewski
„Saturn”
By ludzi uprawy nauczyć
Oblicze ku Ziemi zwrócił.
Rzymianie mu miano to dali,
I panem go roli nazwali.
Obręczy on siedem ma,
I stroszy je niczym paw.
Na niebie on tylko je nosi,
U gwiazd je dawno wyprosił.
Zaś dzieci Ursona i Gali
Gdzieś przy nim kręcą się stale.
Uroczą gromadką całą
By niebo wesoło się śmiało.
25/08/2006
Seweryn Krzysztof Topczewski
„Wenus”
To nieba Bogini Miłość,
Lecz rzadko widok jej gości,
Wieczorem spoglądaj uważnie
Żeby ją dostrzec wyraźnie.
Najwolniej tańczy na niebie,
Spogląda przez ramię za siebie,
W chmurnej swojej sukience
Za końce trzymanej w ręce.
Jej rąbkiem zasłania uśmiech,
Gdy nocy przemierza czeluście,
Wśród planet – jedyna to dama,
Więc nie chce być rozpoznana...
25/08/2006
Seweryn Krzysztof Topczewski