Kołysanka dla Księżniczki
 
  Strona startowa
  Co można tu znaleźć?
  Słowa Słowa Słowa - debiut Boże Narodzenie 2020
  BajDusie - tomik wydany : kwiecień 2022
  Rozmowa Świąteczna: 21 grudnia 2016
  Bezkres - 10.2020 - wywiad
  Wnet.fm - wywiady MiŚ
  Z Ewangelii do Serca
  From the Gospel to Heart
  Świadectwa z rekolekcji
  Dziękuję Duchu Święty
  Malowanie Słowem 23.01.2015
  skrobki 2004 - 2021
  skrobki 1987 - 2002
  Skrobki - opowieści
  => Sługa Miecza
  => Opowieść o smoku
  => Planety
  => Wyprawa But-tiki
  => Mity i legendy
  => Warsztaty w Kaczym Bagnie
  => Smoleńsk 10.4.2010
  => Ave Caesar !!
  => Mad CatHatter
  => Sobieszewo 4.2004 Wielkanoc
  => Po drugiej stronie lustra
  => Takoż...
  => DALI i ja
  Wąż na Jabłoni
  Szamanka i Olivki
  Sewe Songs Book
  Księga gości
  Kontakt
  Zagadki... dla Przedszkolaka
  Prawa Autorskie
Warsztaty w Kaczym Bagnie


 
„Przedmioty”
 
Przedmioty
Wciąż pomijane
Chyba przez
Roztargnienie
Swoim istnieniem
Nas przyciągają
Wśród codzienności
Do siebie
 
Kawy gorącej kubek
Bezwiednie
Uchem za palce łapie
Mając nadzieję
Że gdy go bierzemy
Kawa się nie wychlapie
 
Buty skuwają stopy
Na drogę
Żeby do celu wyruszyć
Wiec z całej siły
Stóp się trzymają
By do wędrówki nas
Zmusić
 
Klucze z radością nam
Otwierają
To co na pozór zamknięte
I z całej siły
By zamek otworzyć
Łapią sobą za rękę
 
A my ich służbę
Bez spostrzegania
Każdego dnia
Używamy
Pewni wszystkiego
Co w nich zaklęte
Przecież do tego
Je mamy
 
23-24.08.2007
Kasieńce
Seweryn Krzysztof Topczewski
Kacze Bagno – Warsztaty ilustratorsko - poetyckie
 
 
 
 
 
„Dusza”
 
Papieru szelest
Duszy mej bliski
Dłoni niemal
Jest skórą
 
Kiedy go pióra
Stalówka głaszcze
W chwilę
Nawet ponurą
 
Gdy atramentu
Znaczy ornament
Z wolna go
Wypuszczając
 
I każdej myśli
Która powstaje
Miejsce na ziemi
Dając
 
Niczym zaklęcia
Pozwala spisać
Słów zaplątane
Oblicza
 
Których milczące
Czarne litery
Są obrazami
Życia
 
Więc je układam
Jak do snu dzieci
Na nie cierpliwie
Spoglądam
 
Bo swoją duszę
Niemal w całości
W nich papierowi
Oddam
 
23-24.08.2007
Kasi i naszym pociechom
Seweryn Krzysztof Topczewski
Kacze Bagno – Warsztaty ilustratorsko - poetyckie
 
 
 
 
 
„Uśmiech Artura”
 
Taki pogodny
Jak niebo w środku lata
Powolnym marszem
Chmur łaskotane
 
Taki swobodny
Jak ptaków skrzydła otwarte
Kiedy szybują niesione
Wiatru westchnieniem
 
Taki szczęśliwy
Jakby nie było
Rzeczy niemożliwych
I w chwilę by
Okrążył cały glob
 
Więc i ja
Pakuję plecak swój
By cieniem jego być
W tej podróży
Do początku Świata
 
 
26/08/2007
Seweryn Krzysztof Topczewski
- Arturowi i jego Rodzicom (Basi i Andrzejowi)
 
 
 
 
 
„Błoto”
 
To po ulewie na ziemi ślad
Który nie zdołał się schować.
Swym mokrym okiem spogląda na świat.
Nogi do siebie woła.
 
I chce by dreptać w jego obliczu,
By robić: plask, plum i hop.
Prosi by biegać dookoła.
I w środek sam wykonać skok!
 
Okleja w zamian to, co spotka,
Na czym opadnie wychlapane.
I bardzo przy tym jest szczęśliwe
Widząc nożyny w nim taplane.
 
 
27/08/2007
Seweryn Krzysztof Topczewski
Po warsztatach w Kaczym Bagnie
 
 
 
 
„Jak się robi kałuże?”
 
Jak się robi kałuże?
Bierze się wiadro duże,
A w wiadrze wodę się niesie
Co z niego ma potem wylecieć.
 
Niesie się wiadro niesie,
Gdzie wodę wylać chce się,
Potem się je przechyla.
Jest puste po kilku chwilach.
 
Lecz przy tym pamiętać trzeba,
Że w miejscu gdzie się wylewa
Dołek być musi nieduży,
By miejscem był dla kałuży.
 
Bo jeśli dołka nie będzie
To woda rozleje się wszędzie.
I nie powstanie kałuża,
Nawet taka nieduża.
 
27/08/2007
Seweryn Krzysztof Topczewski
Po warsztatach w Kaczym Bagnie
 
 
 

 
„Skrzydła”
 
Czuję, że mam skrzydła,
I mógłbym nimi
Otulić cały świat.
Że piór jest w nich tyle,
Że każdy z ludzi
Mógłby zabrać mi po jednym,
A ja nadal mógłbym latać.
 
Czuję, że mam skrzydła,
I mógłbym nimi
Pola czesać wokoło.
Chmury na niebie układać
Tęczy oba końce
W najdalszych zakątkach
Trzymać i nigdy nie puszczać.
 
Czuję, że mam skrzydła,
I mógłbym nimi
Chronić tych, których kocham.
Przed deszczem oszczerstw.
Zazdrością uszczypliwą.
Niczym sieci płachtą
Wpuszczać samą dobroć.
 
29/08/2007
Kasieńce, Nelci i Szymciowi
Seweryn Krzysztof Topczewski
Po warsztatach w Kaczym Bagnie
 
 



 
 
„W wiadrze”
 
Kiedy się w błocie już ubabrzę,
Postoję sobie z Rysiem w wiadrze.
 
W jednym ja stanę, Rysio w drugim,
I stać będziemy przez dzień długi.
 
Wiatr będzie czesał włosy Rysia
A ja z „pingwinka” będę psikał.
 
A potem Nelcia złapie mamę
I sama w wiadrze z wodą stanie.
 
Bo taka świetna to zabawa!
Śmieje się tata, śmieje mama.
 
Śmieje się Rysio. Ja się śmieję.
Choć dzień zmęczony już siwieje.
 
I do snu się układać każe,
Po tych zabawach pełnych wrażeń.
 
Dlatego jutro, kiedy wstanę
Ponownie z Rysiem w wiadrze stanę!
 
28/08/2007
Seweryn Krzysztof Topczewski
Po warsztatach w Kaczym Bagnie
 
 
 
 
„Cztery Dni…”
 
Cztery dni pośród bezimiennych pól
W błękicie nieba
Z bocianami w gnieździe
Czytanie bajek
I składanie słów
Lepienie w glinie
Malowanie pędzlem
 
Cztery dni kawy ze słońca uśmiechem
W żółci kukurydzy
Płomieniu ogniska
Bieganiu boso
Wylewaniu kałuż
Spojrzeniu na siebie
Z daleka i z bliska
 
29/08/2007
Seweryn Krzysztof Topczewski
Po warsztatach w Kaczym Bagnie
 
 
 
 
„***”
 
Już mi brakuje tej porannej kawy
Letniego słońca pełnego uśmiechu
Tych kilku kroków po drzwiach położonych
By wózkiem było łatwo po nich zjechać
 
Tych garbów ziemi równo zaoranych
I kukurydzy kolbami sterczących
Niczym bliznami dróżkami rozciętych
I traktorami czesanych pod słońce
 
I tej wolności niczym nietłamszonej
Tak rozłożystej jak skrzydła bociana
Który na gnieździe siadał nam nad głową
I klekotaniem głośnym odpowiadał
 
27/08/2007
Seweryn Krzysztof Topczewski
Po warsztatach w Kaczym Bagnie
 
 
 
„ON-i”
 
 
 
***
 
Ich oczy
Mają w sobie tyle dobra
Kiedy z pogodą ducha
Zanurzają palce w glinie
Żeby jej nadać
Kształty swoich marzeń
 
 
 
 
***
 
Nie są inni
Są po prostu sobą
Tylko ich świat
Trudniej nam zrozumieć
A nasz
Zrozumieć im
 
 
 
 
***
 
Niczym kaczki
Na chwilę przylecieli
Połamane skrzydła
Kijkami podpierając
 
Ich Krzywe dziobki
Kwakały tak radośnie
Wypełniając szczęściem
Każde źdźbło trawy
Dookoła bagna
 
Odlecieli
Łopocząc najlepiej jak umieli
A ja ich wciąż słyszę
We wszystkim co mnie otacza
Pragnę by wrócili
 
26/08/2007
Seweryn Krzysztof Topczewski
Po warsztatach w Kaczym Bagnie
 
 
 
 
„Zielona”
 
Hej Sześciooka Wskrzesicielko nasza
Jak miło spojrzeć w Twoje
Szklane oczy
 
I w blasku słońca rankiem cię zobaczyć
Gdy z papierosem kawę swoja
Sączysz
 
Kiedy mewami tęczę swą rozpinasz
Żeby nad Kaczym górowała
Bagnem
 
Potem szpachelką cały dym rozrywasz
Na błękit wieszasz jak
Cukrową watę
 
Zielona cała w duszy swej i sercu
Zielona cała swymi
Marzeniami
 
Jakie to szczęście że na świecie jesteś
I w naszych sercach jesteś razem
Z nami
 
 
28/08/2007
Seweryn Krzysztof Topczewski
- Ewie Śmiechowskiej
 
Po warsztatach w Kaczym Bagnie
 



 
czas....  
   
Stronę odwiedziło już 41876 odwiedzający (75218 wejścia) :)
Ta strona internetowa została utworzona bezpłatnie pod adresem Stronygratis.pl. Czy chcesz też mieć własną stronę internetową?
Darmowa rejestracja