Kołysanka dla Księżniczki
 
  Strona startowa
  Co można tu znaleźć?
  Słowa Słowa Słowa - debiut Boże Narodzenie 2020
  BajDusie - tomik wydany : kwiecień 2022
  Rozmowa Świąteczna: 21 grudnia 2016
  Bezkres - 10.2020 - wywiad
  Wnet.fm - wywiady MiŚ
  Z Ewangelii do Serca
  From the Gospel to Heart
  Świadectwa z rekolekcji
  Dziękuję Duchu Święty
  Malowanie Słowem 23.01.2015
  skrobki 2004 - 2021
  skrobki 1987 - 2002
  Skrobki - opowieści
  => Sługa Miecza
  => Opowieść o smoku
  => Planety
  => Wyprawa But-tiki
  => Mity i legendy
  => Warsztaty w Kaczym Bagnie
  => Smoleńsk 10.4.2010
  => Ave Caesar !!
  => Mad CatHatter
  => Sobieszewo 4.2004 Wielkanoc
  => Po drugiej stronie lustra
  => Takoż...
  => DALI i ja
  Wąż na Jabłoni
  Szamanka i Olivki
  Sewe Songs Book
  Księga gości
  Kontakt
  Zagadki... dla Przedszkolaka
  Prawa Autorskie
Wyprawa But-tiki
 
 
 
„Wyprawa But-tiki
 
 
- w pogoni za latem”
 
Kasieńce
 
 
 
 
 „Gościnny Las”
 
Człowiek ma w swojej naturze
Pozbyć się tego co stare
Z domu swojego wyrzuć
To co się już nie przydaje
 
Człowiek myśli jedynie
O swoim nadrzędnym Ego
I wszystko co go otacza
Chce wykorzystać do tego
 
To widać bardzo dokładnie
Na każdej do lasu ścieżce
Bo całą jej okolicę
Kryją rzeczy zbyteczne
 
Butelki oraz kartony
Worki wypchane w śmieci
Tak mocno że lada chwila
Worek się każdy rozleci
 
A las tylko szumi cichutko
Jak ma przed ludźmi się bronić
Jeśli ma tylko możliwość
Stara się sprzątać po nich
 
Mchu rozpościera kobierzec
Tuli co człowiek porzucił
Ze wszystkim co człowiek zostawił
Żyć się powoli uczy
 
Nadzieję ma że czas przyjdzie
I człowiek swe błędy zrozumie
I zjawi się po naukę
Którą mu las oferuje


 
 
8/11/2006
Zainspirowany przez Kasieńkę,
Która znalazła pomysł zdjęcia
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
 
 
 
 
 
 „43”
 
Z płonącej czerwonej gwiazdy
Drogę daleką przebył
By chwilę spędzić wśród ludzi
Żeby pomieszkać na ziemi
 
Niebo przeciął wieczorem
Niczym kometa zabłysną
I nagle wśród szumu lasu
Niedostrzeżony zniknął
 
Przed lotem dostał wskazówkę
W liczbie kodem wpisaną
W niej miejsce na które dotrzeć
W ten sposób mu pokazano
 
Odnalazł je w liści szeleście
Które jesień rozsiała
Bo liczba ta mu podana
Pośród liści błyszczała
 
A obok stał stary trampek
Więc prędko do niego wskoczył
Na jego nieznanej twarzy
Zielone dostrzegłem oczy
 
Dostrzegłem zielone futro
Którym okryty jest cały
Bo w lesie za moim domem
Kosmita lądował mały
 
I teraz każdego ranka
Kiedy zmierzam do pracy
Przystaję by jego oczy
Bardzo wesołe zobaczyć
 




 
8/11/2006
Dziękuję KasieńkoJ
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
 
 

 

 
 
 „Bez Ciebie...”
 
Proszę cię
Nie trać siły
Proszę
To tak nie daleko
By szczęścia
Odnaleźć okruchy
By życia popłynąć rzeką
 
Nie klękaj
Na mnie się wesprzyj
Mnie dla nas
Wystarczy pragnienia
By kroki
Jeszcze trzy zrobić
I poczuć siłę spełnienia
 
Oddychaj
Oczu swych nie gaś
I serca
Bicia nie wstrzymuj
Ze wszystkich sił
Tak się staram
Lecz jednak
Zostajesz z tyłu
 
Już widać
Drogi tej koniec
Nie żegnaj
Teraz tych marzeń
O których
Tak długi myślimy
I chcemy je
Spełniać razem
 
Dotykam
Nieba błękitu
Mogę go urwać dla ciebie
Choć jeszcze przez chwile
Oddychaj
Nie cieszy mnie on
Bez Ciebie
 



28/11/2006
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
 
 „Nowe życie”
 
Odszedł
Porzucił
Wymazał z pamięci
Wszystkie wspólne kroki
Każdy kilometr
Razem przemierzony
 
Oddał pustce
Pustka
Przyniosła wiatr
Który szarpał
Wił serpentyny we mnie
Bawił się mną
 
I ucichł
Uśmiech zostawił
I zasiał
Bo miejsce znalazł spokojne
By nowe obudzić
Życie
 
 



28/11/2006
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
 
 
“Rain Forest Trophy”
 
Przed siebie
Gdzie chęć mnie poniesie
Nie koniecznie
Ścieżką i utartym szlakiem
Opłotkami
Pośród liści szelestu
Pośród mchu dywanu
Gałęzi cichego pękania
 
Na przełaj
Jesieni kolorytem
Kałuż mokrym spojrzeniem
Kropel z drzew spadających
Ciepłym szeptem
By odkryć miejsca nieznane
By widzieć czego nie widział
Nikt oprócz drzew
 
I zostać
Wśród tego piękna
Przesiąknąć jego dobrocią
Oddychać jego oddechem
Słuchać i milczeć
Każdego skrytego stworzenia
Każdego porannego śpiewu
Być lasem
 



28/11/2006
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
 
 „Nosek”
 
Zazwyczaj do przodu wystaje
Przed twarzą dumnie niesiony
Może być gładki i prosty
Może być lekko wzniesiony
 
Może być ciut garbaty
Z od okularów wgnieceniem
Wąski niczym ołówek
Lub rozpłaszczony szalenie
 
Cienki jak u Pinocia
Kłamstwem dość wydłużony
Cyrano de Bergeraca
Mądrością umysłu zdobiony
 
A mój był taki zwyczajny
Lecz las mi mech podarował
I teraz jest cały zielony
To mojej osoby ozdoba
 



28/11/2006
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
 
 
 
 
 
„W pogoni za latem”
 
Dogonię lato, dogonię
Choćbym miał noc biec całą
Choćbym podeszwy miał zetrzeć
Za latem pobiegnę śmiało
 
Niech wraca do nas czym prędzej
Nigdzie nie będzie mu lepiej
Będę z nim chodzić po łąkach
Będę z nim biegać po lesie
 
Z mchu mu kołnierza pożyczę
W niebo wypatrzę z nim oczy
Księżyc nad głową zawieszę
Gwiazdy policzę w nocy
 
Niech zieleń liści zatrzyma
Niech kwiatów kolorem upaja
Bo z latem wszystko się śmieje
I w oczach iskrami lśni z dala
 
 



29/11/2006
Kasieńce,
która tak nazwała ten but
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 



 
czas....  
   
Stronę odwiedziło już 41860 odwiedzający (75170 wejścia) :)
Ta strona internetowa została utworzona bezpłatnie pod adresem Stronygratis.pl. Czy chcesz też mieć własną stronę internetową?
Darmowa rejestracja