Kołysanka dla Księżniczki
 
  Strona startowa
  Co można tu znaleźć?
  Słowa Słowa Słowa - debiut Boże Narodzenie 2020
  BajDusie - tomik wydany : kwiecień 2022
  Rozmowa Świąteczna: 21 grudnia 2016
  Bezkres - 10.2020 - wywiad
  Wnet.fm - wywiady MiŚ
  Z Ewangelii do Serca
  From the Gospel to Heart
  Świadectwa z rekolekcji
  Dziękuję Duchu Święty
  Malowanie Słowem 23.01.2015
  skrobki 2004 - 2021
  => skrobki 2011
  => skrobki 2010
  => skrobki 2009 - cz1
  => skrobki 2009 - cz2
  => skrobki 2008
  => skrobki 2007 -cz1
  => skrobki 2007 - cz2
  => skrobki 2007 - cz3
  => skrobki 2006 - cz1
  => skrobki 2006 - cz2
  => skrobki 2006 - cz3
  => skrobki 2005 - cz1
  => skrobki 2005 - cz2
  => skrobki 2004 - cz1
  => skrobki 2004 - cz2
  skrobki 1987 - 2002
  Skrobki - opowieści
  Wąż na Jabłoni
  Szamanka i Olivki
  Sewe Songs Book
  Księga gości
  Kontakt
  Zagadki... dla Przedszkolaka
  Prawa Autorskie
skrobki 2009 - cz2

 
„Gwóźdź”
 
Jest to osobnik
Tu Wam powiem
Obrywać lubi on
Po głowie
 
Z kumplami
Często się zakłada
Jaki mu cieżar
Na łeb spada
 
Do każdej deski
Pójść gotowy
By w głowie poczuć
Młot stalowy
 
Wyprostowany
Stoi dzielnie
Czeka aż miękko
W deskę wejdzie
 
I tylko jeden sen
Przeklina
Że uderzony
Się zagina…
 
17/9/2009
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
„Agrafka”
 
Coś zapiąć
To jest dla niej gratka
Gdy się rozprucia
Zdarza wpadka
 
Dziureczek kilka
W materiale
Takich w pośpiechu
I niedbale
 
Zwieńczonych
Chwilą wyprężenia
Bo jeszcze jej
Się zapiać trzeba
 
I trzymać
W sposób niebywały
Materie
Co się rozejść chciały
 
Do chwili
Kiedy będzie gdzie
Z igłą rozpruciem
Dzielić się
 
17/09/2009
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
„Kontrakt intymny”
 
Spojrzał wymownie
Spojrzenie dostrzegła
Mu odpowiadając
Spojrzeniem zrozumienia
 
Drzwi otworzył by wsiadła
Cicho je zamknęła
By po kilku metrach
Ucieleśnić dialog
 
I zaskrzeczał portwel
W jego rządnych dłoniach
Kiedy banknot chowała
W dekoltu westcheniach
 
Nie pytała kim on jest
I skąd tu wędruje
Prosiła jedynie
By jej mówił Diano
 
Zieleń głuszyła
Tych co gnali drogą
Ptaki zaśpiewały
Liczne ramion sploty
 
Szybę odechów
Zacieniały głosy
Ciał obcych rozkoszą
Niebo wypełniając
 
Potem drzwi trzasnęły
Koła mknęły drogą
A wiatr otwartym oknem
Zapach jej wywiewał
 
By przepadł w niepamieci
Ten kontrakt intymny
Jego samotności
Z tą jej przydrożnością...
 
24/08/2009
Seweryn Krzysztof Topczewski
 

 
„Przebudzenie”
 
Zbudzę cię
Pocałunkiem śmierci
Lecz śmierci
Raminom objać cię
Nie pozwole
 
Zatrzymam
W drogi połowie
Gdy tylko
Otworzysz oczy
Usta rozchylisz
Westchniesz
 
Spojrzę
W moje odbicie
Patrząc
Jak koloro zmieniają
Twe pięknę
Anielskie oczy
 
Na wieczność
Blask słońca zasłonię
W księżyca
Dam lśnieniu
Wyzwanie
 
I drogą
W bezmiarze młodości
Za kroplę
Twej krwi
Poprowadzę
 
11/05/2009
Kasieńce
Seweryn Krzysztof Topczewski
 

 
„(he)art dealer”
 
Przyjdzie
Z grubym potrfelem
Dzielnicę
Od ręki wytyczy
Miękki
Narożnik w pokoju
Dla każdej
Już nie dziewicy
 
Za cenę
Jak dzieło sztuki
Bez aukcji
Nie raz wypożyczy
Procent
Biorąc lichwiarski
I design
Także w nię
Wliczy
 
Interes
Powie ze zgrozą
Jak gdyby
To był tylko
Hotel
Za cenę
Stosownie wyższą
Odsprzeda
I tą
Co ma cnotę
 
I nigdy
Na jego twarzy
Nie dojrzy się
Krztyny sumienia
Bo z małym dodatkiem
Dwuch liter
ART Dealer
W łajdaka
Się zmienia
 
3/04/2009
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 

 
„Piątek Geometryczny”
Tam na skwerku
Przy głównej drodze
Który łukiem
Objechać trzeba
Gróbka ludzi stoi wpatrzona
Dźwięk orkiestry się niesie
Do nieba
 
Kilka dalej
Kołami obrotów
Rowerzystki
Co czasu dość mają
Powolutku
Nogami ruszając
Swego wieku
Dostojność
Kulają
 
A dziewczyna
Z niewielkim plecakiem
Na nie duży murek
Wskakuje
I radośnie się
Po nim przechadza
W ciepło słońca
Uśmiechem
Wpatruje
 
Ostatniego dnia marca
Spokojem
Okolica się cała
Rumieni
Wszyscy ludzie
Wśród pól
Oraz domów
Są pogodnie
Słonecznie
Weseli
 
Bo tam Piątek
Przez tydzień trwa
Cały
W tym zakątku
Kraju tak ślicznym
Wszytko przecież
Wokół się kręci
Bo to środek
Geometryczyn
 
1/04/2009
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
 
„INES”

To ja
Ja ukryta
W myślach o które
Nikt mnie nie pyta
W myślach utkanych
Na nocy ramionach
W myślach spisanych
Tęsknieniem w dłoniach
 
W myślach spowitych
W szuflady łoże
W myślach od których
Senne jest morze
W myślach marzeniach
Oczekiwaniach
To ja
Ukryta
Tak całkiem sama
3/04/2009
Inspirowany przepięknymi wierszami INES
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 

 
„Ciało Anielskie”
 
Tą czerwienią pokusy
Umaluj
Usta swoje
Wyzywająco
Piersi owiń
Zmysłowym jedwabiem
Który dłonie
Przyzywa kusząco
 
Jak Bogini
Wysmukłe nogi
Osnuj wzorem
Zapiętym na pasie
Co kusząco na biodrach
Się wspiera
I z łatwiścią odpinać
Da się
 
I spojrzeniem jednym
Mnie zaproś
Bym to wszystko
Namiętnie zbeszcześcił
Na podłogę rzucają
Za siebie
By się ciałem Twym
Zajać Anielskim
 
3/04/2009
Kasieńce
Seweryn Krzysztof Topczewski
 

 
„Psychodeliczne Słońce”
Zerka swoim
Czarnym spojrzeniem
Mąci w głowie
Hipnotyzuje
 
Jest
I go nie ma
Jak wytór wybraźni
Przelany na papier
Zawziętym ruchem
Energicznej dłoni
Malującej je
Grafitem ołówka
 
To tak
Jakby ciemność
Namalować na zielono
 
Bo kiedy jest złote
Wysoko na niebie
Ciepłem ogrzewa
I wcale nie jest
Psychodeliczne
 
27/03/2009
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 

 
„LUNA”
Zapatrzyłem się w jej odbicie
Które w toni jeziora zostawia
Wzdycham do niej sekretnie i skrycie
Kiedy skokiem rozmywa go żaba
 
Tataraku bujam się łanem
By dokładnie móc się przyglądać
Przylatuję co wieczór tu dla niej
Raz na wodę raz w niebo spoglądam
 
I rozmarzam się niesłychanie
O tym że bym do niej poleciał
Lecz marzeniem to tylko zostanie
Bo nie dla mnie to jest kobieta
 
Bo choć także i ja dla niej świece
Zapalając światełko malutkie
Luna nigdy mnie nie dostrzeże
Bo świetlika jest życie zbyt krótkie
 
26/03/2009
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
„AnTyDzień”
 
Poniedziałek
To dzień niechciałek
Nawet się nie chce
Układać przedziałek
 
Wtorek
Zaś dzień to niechumorek
Sam się kaprysów
Otwiera worek
 
Środa
Za oknem to niepogoda
Czy pełna słońca
Czy kapie woda
 
Czwartek
Zaś dzień to niewartek
Bo wszystko wokół
Uwagi nie warte
 
Piątek
Od rana pełen leniątek
Bo kto by chciał
Coś robić w piątek
 
Sobota
To bez dnia robota
Bo człek jak kurz
Się tylko miota
 
Niedziela
Ma coś z dręczyciela
Do poniedziałku znów
Przydziela
 
23/03/2009
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
„Sen ty mentalny....”
 
Sen mnie ogarnia mentalny
Więc robie się Sentymentalny
A to się objawia tym właśnie
Że chyba za chwilę zaśnie
Umysły mojego siedziba
Bo strasznie chce odpoczywać
 
Ja ciałem smyn całym w długości
Się oprzeć zamierzam senności
Bym przy tym nie zaczął się kiwać
Gdy umysł mój chce odpoczywać
W ten sen zapadając mentalny
Co czyni mnie Sentymentalnym
 
Więc śpiewam cichutko jak muszka
Co bzyczy nad ranen do uszka
I świdrem swych dzięków rozrywa
Skroń która w poduszce spoczywa
By czując sen w środku mentalny
Się nie stać Sentymentalnym
 
Bo kiedy się taki stanę
Wylegną me myśli zaspane
Oblepią ciężarem swych pragnie
A wtedy i ciało me padnie
Nie patrząc na biurne zwyczje
Z krzesłem się tuląc na wzajem
 
23/03/2009
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
„Echo”
 
Jest odgłosem
Bijącego serca
Które na próżno woła
Odzewu z oddali
 
Jest tonem
Który łza wydaje
Na bruku
Pod stopami
Spadając z powieki
 
Jest oddechem
Zatopionym
W kubku ciepłej kawy
Odstawionym
Na pustym stole
 
Jest poduszki dotykiem
Kołdry zimnym objęciem
Które same grzeszą
Gdy zaśniesz samotna
 
20/03/2009
Seweryn Krzysztof Topczewski
  
 
„Herbata u Hery”
 
Zeus pognał gdzieś
Swoim rydwanem
Słońca blask
Rozsiewając dokoła
 
Władzy swojej
Urzywać jak zawsze
Nikt powstrzymać go
Przed tym nie zdoła
 
Pozostawił
Herę samotną
Wśród Olimpu
Przepastnych pokoi
 
Więc by Herze
Nie było zbyt smutno
Towarzyszę jej
Wdziękiem tam swoim
 
Z filiżnką
Jej dłonią podaną
O zwyczajnych sprawach
Rozmawiam
 
Kiedy Zeus
Po niebie buszuje
Ja małżonkę
Jego zabawiam
 
I nie lękam się
Mu narazić
Dyskutując na temat
Herbat
 
Wszak Atena
Mnie przed nim obroni
By mi skrzydeł
U stóp nie oderwał
 
18/03/2009
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
„Szuflada”
 
Mam ją tylko dla siebie
Odkładam do niej
Papierowe kawałki duszy
Skrzętnie zapisane
Ciągiem pochylonych liter
 
Kiedy ją otwieram
Litery rozsypują się
Po całej podłodze
Spotykają moje spojrzenie
Patrzą tak
Jakby chciały
Przemówić
 
Ja udaję że ich nie widzę
By nie peszyć się
Ich uśmiechem
By ich prawdę
O mnie zachować
Zdala od tych
Co nie chcą rozumieć
 
11/03/2009
....
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 „Liryczna Atena”
 
Toga ukrywa jej ciało
Przed wzrokiem
Bogów i ludzi
 
Jej kobiecość
Jest bosko kobieca
 
Jej tarcza ukrywa jej ręce
Jej dłonie
Nadgarstki
Ramiona
 
Chociaż sinle
To pełne czułości
 
Jej chełm
Oprócz twarzy i włosów
Jej liryczne ukrywa
Strofy
 
Bo przyćmiłyby
Boskich poetów
 
12/03/2009
...
Seweryn Krzysztof Topczewski
 
 
 
„To nic takiego....”
 
Trawa zielona
Za oknem
Z korzeniami
Wbitymi w ziemię
 
Słońca promyk
W porannym oknie
Przeciśnięty
Przez gąszcz firanki
 
Kubek kawy
Na starym stole
Z łyżką cukru
Puszczoną w niepamięć
 
I to miejsce
Po drugiej stronie
Takie puste
Bez Twego uśmiechu
 
12/03/2009
Seweryn Krzysztof Topczewski


 
czas....  
   
Stronę odwiedziło już 41880 odwiedzający (75231 wejścia) :)
Ta strona internetowa została utworzona bezpłatnie pod adresem Stronygratis.pl. Czy chcesz też mieć własną stronę internetową?
Darmowa rejestracja